Joanna Jabłczyńska ze ŁZAMI W OCZACH o sukcesie zbiórki Stenki. "Wiedziałam, że to KWESTIA CHWILI, aby zebrać tak dużą kwotę"

Eldorado
Joanna Jabłczyńska dziękuje widzom za wsparcie zbiórki Danuty StenkiJoanna Jabłczyńska dziękuje widzom za wsparcie zbiórki Danuty Stenki
Źródło zdjęć: © Instagram

Zbiórka na leczenie męża Danuty Stenki zakończyła się gigantycznym sukcesem. Aktorce w niecałe dwa dni udało się wypełnić cel i zgromadzić zawrotne dwa miliony zł. W akcję zaangażowała się również Joanna Jabłczyńska, która przed laty grała córkę gwiazdy w kinowym hicie "Nigdy w życiu!". Wzruszona gwiazda podzieliła się w sieci.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Informacja o dramatycznej walce Janusza Grzelaka z agresywnym szpiczakiem wstrząsnęła polskim show-biznesem. Gdy Danuta Stenka opublikowała w sieci poruszający apel z prośbą o pomoc w sfinansowaniu kosztownej terapii, internauci oraz przyjaciele z branży natychmiast ruszyli do działania. W gronie osób intensywnie promujących zbiórkę znalazła się Joanna Jabłczyńska, która na Instagramie niestrudzenie zagrzewała obserwatorów do wpłat. Cel opiewający na dwa miliony złotych udało się osiągnąć w ekspresowym tempie.

Aktorka opublikowała na Instagramie poruszające oświadczenie, dziękując widzom za każdą pomoc. Mówiąc te słowa, aktorka miała zaszklone oczy.

Wspominałam wam, że jesteście niesamowici. Ja ani przez chwilę w was nie zwątpiłam i wiedziałam, że jest to kwestia chwili, aby zebrać tak dużą kwotę. Ale mimo wszystko to jest najłatwiejsza część walki o zdrowie pana Janusza. Mam nadzieję, że razem z tymi pieniędzmi do Danusi, jej męża i całej ich rodziny trafi mnóstwo ciepła i wsparcia, które poszły od nas. Bardzo wam dziękuję i postaram się nie nadwyrężać waszej dobroci

- przekazała Jabłczyńska na Instagramie. 

WIDEO
Korwin: to jest creepy, Jabłczyńska myśli, że jest Tosią

Joanna Jabłczyńska "nie jest w formie życia"

Piękny gest solidarności po raz kolejny udowodnił, jak głęboki szacunek łączy obie artystki. Choć w mediach było głośno o aferze castingowej do produkcji "Właśnie, że tak!", w której Jabłczyńskiej nie powierzono roli Tosi, w którą wcieliła się w "Nigdy w życiu", gwiazda nie zamierzała przenosić tych animozji na grunt prywatny.


Jabłczyńska już wcześniej podkreślała, że medialne zamieszanie ani trochę nie wpłynęło na jej podziw dla starszej koleżanki. Zamiast więc wracać do dawnych perypetii zawodowych, Joanna całym sercem wspiera rodzinę Danuty Stenki w tej batalii o zdrowie i życie. Niezwykła mobilizacja internautów pokazała, że w obliczu tragedii wszelkie dawne nieporozumienia tracą jakiekolwiek znaczenie.

Nadal ją (Danutę Stenkę - przyp. red.) uwielbiam i podziwiam. Na wiele spektakli z jej udziałem poszłam i nadal chodzić będę i podziwiać. Nikt jej talentu i uroku nie odbierze

- mówiła wtedy. 

Aktorka na Instagramie wyznała także, że ostatnio sama przechodzi przez trudny czas.

Myślę, że i po mnie widać, że nie jestem w formie życia - ten rok mnie telepie mocno; mam nadzieję, że to ostatnie takie sytuacje

- powiedziała. 

Jabłczyńska oczywiście referowała tu do afery o film, ale także do złego stanu zdrowia jej ukochanego pieska Mecenasa. Aktorka wyjaśniła, że jej pupil cały czas przebywa w psim szpitalu i bardzo się o niego martwi.

Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © Instagram
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © Instagram
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © Instagram
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © Instagram
Joanna Jabłczyńska
Joanna Jabłczyńska © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą