Maria Prokop w bikini narzeka na KRYZYS TWÓRCZY i grzmi: "Świat zrobił PAPKĘ Z MÓZGU" (FOTO)

Zulaz
Maria Prokop narzeka na kryzys twórczyMaria Prokop narzeka na kryzys twórczy
Źródło zdjęć: © Instagram

W życiu Marii Prokop ostatnimi czasy sporo się działo – od głośnych zmian w życiu prywatnym po nowy związek. Teraz znana instruktorka jogi zapozowała w bikini i zaczęła narzekać współczesny pęd, twierdząc, że natychmiastowy dostęp do informacji zrobił nam "papką z mózgu". Przy okazji obnażyła własny kryzys twórczy w starciu z bezlitosnym deadlinem.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Choć ostatnio w życiu Marii Prokop zawirowań nie brakowało, z czasem kurz po rozstaniu z Marcinem Prokopem opadł, a znana instruktorka jogi krok po kroku poukładała swoją codzienność na nowo. Dziś celebrytka znów jest szczęśliwie zakochana i od czasu do czasu uchyla rąbka tajemnicy na temat nowego partnera.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Maria Prokop rozpływa się nad NOWYM ukochanym: "Jestem w szczęśliwej relacji. DZISIAJ WIEM, na czym polega DOJRZAŁY związek" (WIDEO)

W odzyskaniu wewnętrznego balansu po życiowych rewolucjach niezmiennie pomaga jej joga. Na co dzień gwiazda chętnie dzieli się ze swoimi obserwatorami duchowymi przemyśleniami i refleksjami nad uważnością. I choć od pewnego czasu układa sobie życie na słonecznej Teneryfie, gdzie rajski klimat z pozoru sprzyja wiecznej sielance, to rzeczywistość bywa znacznie bardziej prozaiczna.

Maria Prokop w bikini żali się: "Nigdy nie byłam tak zes**na"

Na profilu Marii Prokop pojawiła się właśnie fotograficzna relacja pokazująca kulisy jej zmagań z pracą twórczą. Maria opublikowała zdjęcia w letnim wydaniu – w różowym bikini i z chustką na głowie. Na jednym kadrze widzimy ją leżącą w pościeli ze skupioną miną przed otwartym laptopem. Druga fotografia przedstawia już Prokop stojącą na zewnątrz, ze zrezygnowanym i wymownym wyrazem twarzy.

Zamiast lukrowanej rzeczywistości fani Marii otrzymali bezkompromisowy esej o walce z własną uwagą. Trenerka bez owijania w bawełnę przyznała, że dzisiejszy pęd ją przytłacza.

Mój mózg nie pracuje tak, jak kiedyś. Nawet nie zwalam tego na zmiany hormonalne czy na ADHD. Zwalam to na obniżenie odporności psychicznej i poznawczej, na po prostu słabszy mięsień koncentracji. Natychmiastowy dostęp do informacji oraz świat, w którym wszystko jest nam podane na tacy kilkusekundowych skrótów myślowych, zrobiły papę z mózgu - napisała gorzko.

Choć pisanie idzie jak po grudzie, wiele wskazuje na to, że już niedługo na rynku możemy spodziewać się jej kolejnego literackiego popisu.

Organizowanie swoich myśli w zdania, zdania w paragrafy, a paragrafy w rozdziały czasami przekracza moje możliwości, ale robię to. W małych dawkach, ale robię. Termin wydawniczy już za rogiem. Nigdy żadnym zadaniem nie byłam tak ze***na – podsumowała.

Maria Prokop
Maria Prokop © Instagram
Maria Prokop
Maria Prokop © Instagram
Maria Prokop
Maria Prokop © Instagram
Maria Prokop
Maria Prokop © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą