Jula: "Chciałabym jeszcze pojechać do Argentyny, ale już nie do pracy"

Udział w show okazał się ciężką harówką? "40 godzin w podroży, ale warto".

Jednym z hitów zeszłorocznej ramówki TVN-u był reaktywowany po 14 latach Agent, w odświeżonym formacie i z udziałem gwiazd. Po sukcesie zeszłorocznego Agenta, który zrealizowano w RPA, TVN postanowił nakręcić kolejny sezon show. Tym razem z Kingą Rusin do Argentyny pojechały takie "gwiazdy" jak Alan Andersz, Odeta Moro, Mateusz Maga czy Jula.

W ramach promocji kolejnego odcinka, piosenkarka pojawiła się w Dzień Dobry TVN, gdzie opowiedziała o przygodzie w reality show. Przyznała, że planuje ponownie odwiedzić Argentynę, tym razem prywatnie:

Chciałabym tam pojechać, ale już nie do pracy. To jest dla mnie zupełnie inny świat. Najgorsza była długość podróży do Argentyny. Milczę czy byłam Agentem. Milczę jak grób. 40 godzin w podroży, ale warto.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą