Julia Dybowska przyzwyczaiła swoich obserwatorów do relacjonowania życia w iście bajkowym wydaniu. Celebrytka, którą na Instagramie śledzi niemal pół miliona osób, regularnie pokazuje luksusowe podróże, ekskluzywne hotele i kolejne zagraniczne wyjazdy. Jeszcze niedawno publikowała zdjęcia z Marbelli, Dubaju, Londynu czy Warszawy, a teraz obrała kurs na słoneczne Włochy.
Joanna Senyszyn ostro o miliarderach: "Te majątki są zbudowane na krzywdzie innych"
Rozpoznawalność przyniosło jej życie u boku teherańskiego miliardera Roberta Tchenguiza. Od kilku lat Julia mieszka z ukochanym w Londynie, a w mediach społecznościowych chętnie odsłania kulisy ich pełnej luksusów codzienności. Nie brakuje też kadrów, na których pozuje w skąpych strojach kąpielowych.
Julia Dybowska zaniepokoiła swoim wyglądem internautów
Tym razem Julia Dybowska opublikowała serię zdjęć z pokładu jachtu we Włoszech. Celebrytka zaprezentowała się w czerwonym bikini, pozując na tle błękitnej wody.
Choć sceneria robiła wrażenie, internauci ponownie skupili się przede wszystkim na wyglądzie influencerki. Już od dłuższego czasu pod jej zdjęciami pojawiają się komentarze dotyczące bardzo szczupłej sylwetki. Tak było i tym razem.
Pod najnowszymi fotografiami szybko zaroiło się od wpisów zaniepokojonych obserwatorów.
Jesteś piękną kobietą, tylko potrzebujesz pomocy! Przykre, że tyle osób pochwala chorobę; Coś ewidentnie wymknęło się spod kontroli; 2 zdjęcie dramat. Nie ma rodziny, która może pomóc? Twarz przepiękna, ciało widać, że choruje; Według mnie coś tu jest nie tak. Ona promuje chorobę i taką figurę? Ktoś powinien tu zareagować - czytamy w komentarzach.
Zgadzacie się?