"Kamerzysta płakał jak nagrywał". Tym spotem Polska chce walczyć z dopalaczami!

"Chcecie kupić jakiś fajny towar" - zagaduje dwójkę nastolatków "diler". Zobaczcie kampanię, na której Internauci nie zostawili suchej nitki.

Już 347 osób, w ciągu dziewięciu dni, trafiło na pogotowie na terenie województwa śląskiego, po zażyciu dopalaczy. Większość osób była nieprzytomna, ospała lub agresywna, ale były też przypadki, kiedy doszło do zatrzymania akcji serca. Przypomnijmy: Ofiara dopalaczy: "Nie pamiętam 2 dni! Oddychała za mnie maszyna".

Plaga zatruć zmobilizowała Główny Inspektorat Sanitarny do stworzenia wideo, które ma przestrzegać młodych ludzi przed eksperymentowaniem z dopalaczami. Pomysł był prosty. Do dwójki dzieci pochodzi "diler" i pyta, czy chcą kupić "jakiś fajny towar". Oburzony nastolatek odmawia i natychmiast pojawia się policja. Dialogi zawierają "kultowe" już cytaty. Między innymi byłej minister infrastruktury i obecnego ministra zdrowia.

Internauci nie zostawili na kampanii suchej nitki. W komentarzach czytamy: "Ten spot jest żałosny", "Miała być Ameryka, a wyszło jak wyszło. Ogólnie sztos, tego dreszczyku grozy nie powstydziłby się sam Hitchcock", "Wchodzę już kolejny raz tu, bo za każdym razem mam nadzieję, że to był tylko zły sen", "Kamerzysta płakał jak nagrywał".

Zobaczcie, jak wypadło. Przemawia do was klimat Trudnych spraw?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą