Karolina Gilon: "Dostałam propozycję pracy w Cocomo!"

"Kulturalnie odmówiłam, nie widzę siebie na tym stanowisku."

Obraz

Sieć klubów Cocomo zdobyła złą sławę po tym, jak na jaw wyszło, że mężczyźni odwiedzający lokale budzili się rano z bólem głowy i pustym kontem w banku. Rekordziści stracili po kilkaset tysięcy złotych, a nawet milion (!) złotych.

Mimo serii skandali kluby nadal działają. Niektóre zmieniają tylko nazwy. Gwiazda Miłości na bogato, Karolina Gilon, wyznaje, że dostała jakiś czas temu propozycję pracy w jednym z nich.

Pani napisała mi, czy chciałbym być hostessą w niejakim klubie, jeszcze nie podając nazwy - mówi. Potem pani przelustrowała mojego Facebooka i jednak ja nie widzę siebie w tym miejscu, chociaż później zaproponowała mi bycie kierowniczką. Zapytałam, o jaki klub chodzi, no i się dowiedziałam. Kulturalnie odmówiłam.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą