Katarzyna Dowbor o emeryturze: "Nie są to kokosy, ale da się spokojnie żyć". Ile miesięcznie dostaje?
Katarzyna Dowbor w najnowszym wywiadzie opowiedziała o swojej emeryturze i karierze w mediach. Dziennikarka podkreśliła, że dzięki wieloletniej pracy odprowadzała odpowiednie składki, dzięki czemu może cieszyć się nie najgorszą emeryturą.
Katarzyna Dowbor pojawiła się niedawno w podcaście "Galaktyka Plotek", gdzie poruszyła temat swojej emerytury. W rozmowie z Marcinem Wolniakiem przyznała, że udało jej się zabezpieczyć finansową przyszłość dzięki systematycznym wpłatom składek.
Ile emerytury dostaje Katarzyna Dowbor?
Katarzyna Dowbor związała się z mediami w latach 80. i pracowała w Polskim Radiu oraz TVP, Polsacie i Canal+ Domo. Podkreśliła, że dzięki tej ścieżce zawodowej nie musi martwić się o wysokość emerytury.
Równo 30 lat byłam na etacie. W związku z tym od wszystkich pieniędzy, które ja zarabiałam, telewizja odprowadzała podatki. Byłam zła wtedy bardzo, bo zabierali mi dużo pieniędzy, ale dzięki temu te pieniądze zostały przelane na moje konto emerytalne i w tej chwili jestem już na emeryturze i dostaję taką emeryturę... Nie są to może kokosy, ale da się spokojnie żyć - tłumaczyła dziennikarka.
Kilka lat temu emerytura Katarzyny Dowbor miała wynosić 4 tysiące złotych miesięcznie. Biorąc pod uwagę waloryzację świadczeń, teraz na konto dziennikarki z pewnością trafiła o kilkaset złotych więcej.
Podczas rozmowy Katarzyna Dowbor wspomniała również o swojej wnuczce, która niedawno zadebiutowała w teatrze. Młoda Janina od szóstego roku życia pracuje na swoją artystyczną karierę.
Ona nic nie dostała. Od szóstego roku życia na to, co teraz robi, czyli te dziesięć lat, pracuje - podkreśliła Dowbor. Choć sama nie daje wnuczce rad na temat show-biznesu, wierzy, że jej rodzice, znając wszystkie blaski i cienie tego świata, wiedzą, jak ją wesprzeć.