Kinga Duda opuszcza sąd i PALI E-PAPIEROSA w towarzystwie funkcjonariusza SOP (ZDJĘCIA)
Kinga Duda opuszcza sąd i PALI E-PAPIEROSA w towarzystwie funkcjonariusza SOP
Kinga Duda ominęła ponoć kolejki, wchodząc do gmachu sądu bocznym wejściem. Udała się tam prywatnie czy w związku z kancelaryjnymi obowiązkami?
Choć jeszcze kilka miesięcy temu Kinga Duda próbowała swoich sił w administracji, obejmując stanowisko doradcy społecznego w Kancelarii Prezydenta, stosunkowo szybko zdecydowała, że znacznie lepiej odnajduje się w świecie prawników. Po więc krótkiej przygodzie polegającej na darmowej pracy u boku ojca absolwentka UJ zrezygnowała, całkowicie poświęcając się aplikacji adwokackiej.
Od tamtej pory córka Andrzeja Dudy widywana jest głównie w okolicach kancelarii, w której nabiera doświadczenia u boku najlepszych warszawskich prawników.
Ostatnio dla odmiany Kingę przyuważono przed sądem na ulicy Czerniakowskiej. 25-latka przyjechała do instytucji w towarzystwie funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa. Młodej prawniczce udało się uniknąć długiego wyczekiwania w kolejce, bowiem do gmachu sądu weszła bocznym wejściem. Po opuszczeniu budynku, w którym spędziła ponad godzinę, zapaliła e-papierosa, rozkoszując się wciąganym do płuc podgrzewanym tytoniem.
Nie wiadomo, czy Kinga Duda wybrała się do sądu prywatnie, czy w ramach pracy w kancelarii. Tego dnia miała jednak na sobie stosunkowo luźną stylizację. Do czarnej koszulki, płaszcza w tym samym kolorze i kraciastych szarych spodni dobrała wygodne białe trampki.
Zobaczcie zdjęcia.
Córka głowy państwa
W związku z tym, że Kinga Duda jest pociechą prezydenta, cieszy się niemałym zainteresowaniem mediów.
Praca u taty
O 24-latce było niedawno głośno w związku z pracą u boku ojca.
Młoda prawniczka
Absolwentka UJ w końcu postanowiła jednak w pełni skupić się na aplikacji adwokackiej, nabierając doświadczenia w jednej z lepszych kancelarii w Warszawie.
Wizyta w sądzie
Ostatnio ambitną córkę prezydenta dla odmiany przyuważono nie w okolicach kancelarii, a przed sądem.
Ochrona
Podczas wizyty w sądzie Kinga mogła liczyć na towarzystwo funkcjonariusza SOP.
Uprzywilejowanie
Prawniczka ominęła kolejki, wchodząc do sądu bocznym wejściem, dzięki czemu nie spędziła tam wielu godzin.
Odstresowanie
Od razu po opuszczeniu budynku 24-latka zapaliła e-papierosa, z którym w ostatnim czasie się niemal się nie rozstaje i sprawdziła telefon.