Klasyczny dzień Bartosza Żukowskiego: mała czarna w kawiarni, chwila zadumy i spacer do Mini. Bardzo się zmienił od czasu grania Waldusia? (ZDJĘCIA)
Dla milionów Polaków Bartosz Żukowski na zawsze pozostanie kultowym Waldusiem ze "Świata według Kiepskich". Choć w ostatnich latach rzadziej pojawia się na ekranach, wciąż budzi spore zainteresowanie. Ostatnio fotoreporterzy wypatrzyli aktora w jednej z kawiarni.
Klasyczny dzień Bartosza Żukowskiego: mała czarna w kawiarni, chwila zadumy i spacer do Mini. Bardzo się zmienił od czasu grania Waldusia? (ZDJĘCIA)
Bartosz Żukowski zyskał ogólnopolską sławę i status gwiazdy telewizji dzięki roli Waldemara Kiepskiego, w którego wcielał się przez ponad dwie dekady. Postać syna Ferdka i Halinki z serialu "Świat według Kiepskich" bawiła pokolenia widzów, jednak sukces zawodowy nie uchronił artysty przed poważnymi kryzysami w życiu osobistym. W ostatnich latach media rozpisywały się przede wszystkim o jego wyczerpującej, wieloletniej batalii rozwodowej z byłą żoną Ewą Coll. Ciągnący się latami spór o opiekę nad córką oraz podział majątku kosztował aktora mnóstwo nerwów i odbił się na jego zdrowiu psychicznym, co sam niejednokrotnie sugerował w wywiadach.
Choć obecnie w branży filmowej jest o nim nieco ciszej, a 51-latek rzadko pojawia się na branżowych imprezach i ściankach, paparazzi wciąż bacznie śledzą jego codzienne poczynania.
Ostatnio obiektywy aparatów uchwyciły go przy tętniącej życiem ulicy Francuskiej w Warszawie. Aktor postanowił zrobić sobie przerwę i przysiadł w ogródku jednej z popularnych kawiarni. Zamówił filiżankę kawy, szklankę wody oraz rogalika, którym delektował się w pojedynkę. Żukowski postawił na niezobowiązujący, miejski styl z wyraźnym akcentem: w oczy rzucała się biało-pomarańczowa czapka z daszkiem i nadrukiem z błazenkiem plamistym, do której dobrał prostą, szarą kurtkę ze stójką i naszywką na ramieniu, ciemny T-shirt oraz klasyczne jeansy i sneakersy. Zamyślony, z wyraźnym skupieniem na twarzy, co jakiś czas zerkał na ekran trzymanego w dłoni smartfona. Po skończonej przekąsce i chwili relaksu niespiesznym krokiem ruszył w stronę zaparkowanego nieopodal samochodu - jasnego Mini Clubmana z czarnym dachem - zajął miejsce za kierownicą i odjechał w stronę centrum.
Zobaczcie zdjęcia.