Klaudia Halejcio ubolewa nad swoim brzuchem: "ZE STAROŚCI OPADA". Też to widzicie? (FOTO)
Klaudia Halejcio, która jeszcze w grudniu chwaliła się sześciopakiem, reklamując bieliznę, teraz nie jest zadowolona z tego, jak wygląda jej brzuch. Nadążacie?
Klaudia Halejcio przygodę z show biznesem rozpoczęła jeszcze jako dziecko, występując m.in. w "Złotopolskich". Choć zaczynała jako aktorka, ostatecznie praca na planie ustąpiła miejsca bardziej dochodowej działalności w sieci. Od kilku lat spełnia się więc w roli pełnoetatowej influencerki i sądząc chociażby po tym, że obserwuje ją ponad milion osób, idzie jej to całkiem nieźle.
Przypominamy: Codzienność Klaudii Halejcio: reklamuje ultradźwięki na roztocza, więc nie ma potrzeby wyjeżdżać na wakacje
Córka Halejcio chodzi do przedszkola Montessori. Nel już uczy się dwóch języków: "Zaskoczyła mnie"
Medialna działalność Klaudii Halejcio
Halejcio opiera swoją pracę na Instagramie na relacjonowaniu głównie życia prywatnego. 35-latka chwali się więc kolejnymi sezonowymi aranżacjami swojej willi, pokazuje ważne rodzinne wydarzenia i publikuje materiały z zagranicznych wakacji.
Klaudia Halejcio żali się na swój brzuch
Choć jeszcze niespełna miesiąc temu mama Nel, reklamując bieliznę, raczyła obserwatorów sześciopakiem, w piątek postanowiła nieco na niego ponarzekać. Gwiazdka wrzuciła kilka nagrań, na których wraz z koleżanką odsłaniają brzuchy i łapiąc się za skórę, ubolewają nad upływającym czasem. Według Klaudii jej kaloryfer nie jest już tak uniesiony jak kiedyś.
Stwierdziłyśmy, że ze starości opada - oceniła.
Po chwili się jednak zreflektowała.
Ja mam piękne mięśnie brzucha - przyznała, po sekundzie znów dopatrując się jakichś wad:
Ale patrzcie na to. Ja nie mogę tego... Po ciąży mi się takie zrobiło. Nogi to ja wiem, że muszę zasuwać, ale brzuch to ja dostałam w pakiecie. Zawsze był piękny, a teraz...
Następnie przyznała, że musi więcej ćwiczyć i zareklamowała masażer wyszczuplający, którego - jak podkreśliła - używa też Karolina Pisarek.
Też widzicie u Halejcio problem z "opadającym" brzuchem?