Krakowianie o Światowych Dniach Młodzieży: "Raczej wyjeżdżamy. Mam lekkie obawy, czy tam się coś nie zadzieje"

"Sąsiadka kupiła dwa kilo mąki. Bała się, czy wejdzie do sklepu".

Zbliżające się Światowe Dni Młodzieży od kilku miesięcy są źródłem dyskusji na temat bezpieczeństwa w kraju. Impreza zdążyła już podzielić Polaków, którzy dzielą się na zwolenników organizowania ŚDM w Krakowie i tych, którzy woleliby nie kusić losu. Wielu mieszkańców Krakowa przyznaje, że boi się zagrożenia terrorystycznego:

Raczej wyjeżdżamy, mam lekkie obawy, czy tam się coś nie zadzieje. Ostatnio był zamach w Nicei, wolimy wyjechać.

Ja wyjeżdżam, większość moich znajomych wyjeżdża. Sąsiadka kupowała dwa kilo mąki, bała się, czy wejdzie do sklepu.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: TVN24/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą