Trybson postanowił trochę zarobić na swojej świeżo zdobytej popularności. Robi więc to, o czym marzą wszyscy celebryci - chałturzy na imprezach. Jego obecność przyciąga podobno do klubów tłumy. Posłuchajcie, jak się reklamuje.
"Krzyki, piski, STANIKI W GÓRZE!"
Trybson opowiada o imprezach, na których chałturzy. "Fala gąsek jest dużo większa!"