Krzysztof Gojdź o swoim ferrari: "Cztery sekundy do setki, to jest fun!"

"Kto powiedział, że wracam sam do domu? Może to była taka ściema".

Krzysztof "uprawiam seks dwa razy dziennie" Gojdź nie należy do najskromniejszych celebrytów. Zobacz: Skromny Krzysztof Gojdź: "Jestem po prostu najlepszy. UPRAWIAM SEKS DWA RAZY DZIENNIE, bo pomaga spalić kalorie"

Za miliony, które zarobił na operowaniu gwiazd, może pochwalić się drogimi i szybkimi samochodami. Jednym z ostatnich nabytków Gojdzia jest czerwone ferrari. Wciąż ekscytuje się mówiąc o aucie.

Ferrari, cztery sekundy do setki, jest fun. Kto powiedział, że wracam nim sam do domu? Może to była taka ściema.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą