Krzysztof Gojdź w LUKSUSOWYM RYNSZTUNKU za prawie 2 MLN ZŁ wyruszył na miasto. Humorek dopisywał? (ZDJĘCIA)
Kontrowersyjny lekarz medycyny estetycznej, znany z zamiłowania do luksusowego trybu życia oraz od niedawna oburzających wypowiedzi, został zauważony na wychodnym. Krzysztof Gojdź radośnie szpanował zegarkiem i Ferrari.
Krzysztof Gojdź jest znanym lekarzem medycyny estetycznej, który wśród swoich klientów jednym tchem wymienia Paris Hilton czy Kris Jenner. Celebryta zasłynął upodobaniem do przepychu oraz wygłaszania niestworzonych historii, które mogłyby wprowadzić w osłupienie nawet największego mitomana pod słońcem.
Nazwisko Gojdzia do niedawna mogło być tylko echem dla większości Polaków - ot, raz na czas brylował na eventach, gdzie opowiadał o swoim wystawnym życiu w USA, lecz to tyle. Niedawno jednak celebryta zagościł u Żurnalisty, gdzie ogromnym echem poniosły się jego obrzydliwe rasistowskie i ksenofobiczne wypowiedzi. Oczywiście tuż przed ich wygłoszeniem Krzysztof Gojdź stanowczo zaznaczył, że "absolutnie nie jest rasistą".
Celebryta obecnie przebywa w Polsce i w przerwie od udzielania kontrowersyjnych wywiadów jak król wozi się po Warszawie. Paparazzi zauważyli go w ekstremalnie drogiej stylizacji z sikorem. Największą uwagę przyciągał oczywiście zegarek - model Rolex Yacht‑Master 42, którego wartość szacuje się na około 165 tysięcy złotych. Do tego Gojdź dobrał luksusową torbę Louis Vuitton wartą nawet 100 tysięcy złotych oraz sneakersy Balenciaga, których cena przekracza 4 tysiące złotych. Na ręce miał bransoletkę Hermes za ponad 3 koła, a wartość jego ekwipunku podbiło kanarkowożółte Ferrari za 1,5 mln zł.
Celebryta wozi się Ferrari za 1,5 mln zł.
Takiego auta nie da się pomylić z żadnym innym.
Celebryta był widziany z bliskimi.
Czy jego outfit krzyczy do was, że gość ma pieniądze?
Celebryta spacerował w towarzystwie nieznanej blondynki.
Wymienili się czułymi uściskami.