Śmierć Sama Neilla poruszyła fanów kina na całym świecie. Ceniony aktor, którego widzowie pokochali za role w ponad stu produkcjach filmowych i telewizyjnych, odszedł w wieku 78 lat po wieloletniej walce z rzadkim nowotworem krwi. Poza imponującym dorobkiem artystycznym pozostawił także pokaźny majątek.
Sam Neill pozostawił po sobie miliony dolarów
Według informacji Daily Mail majątek Sama Neilla jest wyceniany na około 25–28 mln dolarów. W jego skład wchodziły zarówno wartościowe nieruchomości, jak i słynna nowozelandzka winnica Two Paddocks, położona w malowniczym regionie Central Otago na Wyspie Południowej. Aktor stworzył ją w 1993 roku, rozpoczynając od zaledwie pięciu akrów winorośli. Z czasem niewielka plantacja przekształciła się w cztery cenione winnice.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO NA PUDELKU: Kelner wspomina, jak zachowywała się Bonnie Tyler, gdy obsługiwał ją w Warszawie. "Bałem się jej reakcji"
Książę Lubomirski ma majątek szacowany na 450 milionów złotych. Co myśli o wyższych podatkach dla najbogatszych Polaków?
We wspomnianej winnicy Two Paddocks powstawały m.in. Pinot Noir i Riesling, które zdobyły międzynarodowe uznanie. Sam Neill przez lata traktował winnice jako swoje największe życiowe przedsięwzięcie. Nie ukrywał jednak, że nie był to łatwy biznes.
Marzyłbym o tym, żeby winnica na siebie zarabiała i jeszcze mnie utrzymywała, ale w rzeczywistości to ja muszę utrzymywać ją. To nie jest szczególnie opłacalny interes. To absurdalnie czasochłonny i finansowochłonny biznes. Nie robiłbym tego, gdyby nie było to tak satysfakcjonujące i przyjemne - tłumaczył w rozmowie z "The West Australian", cytowany przez Daily Mail.
Majątek Sama Neilla
Poza filmem Sam Neill prowadził spokojne życie na farmie Redbank, gdzie hodował zwierzęta i nadawał im imiona inspirowane gwiazdami Hollywood. Miał także dom w Wellington i przez pewien czas mieszkał w Sydney. W 2020 roku sprzedał swoją willę w Double Bay za około 3,6 mln dolarów australijskich, a kupił ją w 1996 roku razem z byłą żoną Noriko Watanabe za 839 tys. dolarów australijskich.
ZOBACZ TAKŻE: Syn księżnej Mette-Marit trafi jednak do DOMOWEGO ARESZTU. "Nadal jest ryzyko popełnienia kolejnych przestępstw"