Dawid Kwiatkowski jako jeden z nielicznych muzyków w Polsce może pochwalić się rzeszą szczerze oddanych fanek. Na odwiedzającego telewizje śniadaniowe artystę, zawsze czeka tłum rozszalałych "kwiatonators". Nastolatki traktują go jako wzór do naśladowania, co jak przyznaje Dawid bywa uciążliwe. Kwiatkowski przypomina, że ma dopiero 21 lat i robi też "rzeczy, które rządzą się prawami młodości". Zdradził www.przeAmbitni.pl, że dzieciaki i praca są jednak najważniejsze, więc nie zamierza afiszować się z imprezowaniem. Słusznie?
Kwiatkowski o byciu idolem nastolatek: "To moje utrapienie od czterech lat. Muszę się pilnować, imprezuję po kryjomu!"
"Ale lubię mieć tę odpowiedzialność na barkach. Nie zdajemy sobie sprawy, ile dzieciaków potrzebuje pomocy. Nie dostają atencji w domach".