Lewandowska, Boczarska, Wieniawa i nie tylko. Te gwiazdy otwarcie mówiły o KOMPLEKSACH: "Nienawidziłam swojego nosa"
Choć na czerwonych dywanach i w mediach społecznościowych gwiazdy często prezentują się bez zarzutu, im również nie są obce kompleksy. Wiele znanych osób otwarcie opowiadało o cechach swojego wyglądu, których przez lata nie potrafiły zaakceptować.
Lewandowska, Boczarska, Wieniawa i nie tylko. Te gwiazdy otwarcie mówiły o KOMPLEKSACH: "Nienawidziłam swojego nosa"
Show-biznes kojarzy się z perfekcyjnym wyglądem, dopracowanymi stylizacjami i zdjęciami, na których trudno dopatrzyć się jakichkolwiek niedoskonałości. Gwiazdy przed ważnymi wyjściami oddają się w ręce sztabu specjalistów, a część z nich nie ukrywa również korzystania z zabiegów medycyny estetycznej. Wszystko po to, by przed obiektywami prezentować się jak najlepiej.
ZOBACZ: Prawdziwe włosy gwiazd. Tak Magda Gessler, Kim Kardashian czy Beyonce wyglądają BEZ PERUK I DOCZEPÓW
Idealny wizerunek nie oznacza jednak, że osoby znane z pierwszych stron gazet zawsze są zadowolone ze swojego wyglądu. Wiele gwiazd otwarcie opowiadało o kompleksach, z którymi mierzyły się przez lata. Co ciekawe, często dotyczą one cech, które z czasem stały się ich znakami rozpoznawczymi.
Magdalena Boczarska przyznała, że w młodości nie akceptowała swojego dużego biustu, natomiast Ewa Kasprzyk wspominała, że miała podobny problem, ponieważ jej piersi zaczęły rosnąć bardzo wcześnie. Ewa Szykulska przez lata miała kompleks na punkcie swojego charakterystycznego głosu, a Anna Lewandowska mówiła otwarcie o nosie, który złamała trenując karate.
Z jakimi kompleksami mierzyły bądź mierzą się polskie gwiazdy? Zobaczcie naszą galerię.
Marcelina Zawadzka
Marcelina Zawadzka przez długi czas miała kompleks na punkcie swojego biustu, który uważała za zbyt duży. Sama przyznawała, że wiązało się to m.in. z presją dotyczącą wyglądu i wymaganiami stawianymi modelkom.
Kiedyś mój ogromny kompleks. Właśnie przez biust przegrywałam często castingi do pokazów mody dużych projektantów. Tak, były takie czasy, że to się nie wpisywało w kanon "piękna", kanon modelki - mówiła na Instastories.
Magdalena Boczarska
Magdalena Boczarska w wywiadzie dla magazynu "Pani" zdradziła, że jako nastolatka miała mnóstwo kompleksów. Największym z nich był biust.
W młodości moim kompleksem był duży biust. Na szczęście człowiek z wiekiem mądrzeje i ten kompleks zamienił się w atut. (...) Największym błędem jest chyba to, że przez własną głupotę o mały włos nie otarłam się o anoreksję. Kiedy miałam czternaście lat, jedna z ciotek powiedziała: "Madzia bardzo dobrze wygląda", a dla mnie to zabrzmiało: "Madzia jest gruba"! Postanowiłam, że wszystkim udowodnię, że będę szczupła i zaczęłam się odchudzać. Wtedy gdzieś straciłam umiar. Tego błędu najbardziej żałuję - powiedziała.
WIDEOByły partner wpędzał Steczkowską w kompleksy
Ewa Kasprzyk
Biust był również źródłem kompleksów Ewy Kasprzyk. Była jurorka "Tańca z Gwiazdami" przyznała, że w młodości martwiło ją to, jak szybko rósł.
Ja miałam kompleks swojego biustu, bo rósł mi za szybko. Potem okazało się, że jest to wartość dodatnia. Jak się jest nastolatką, to wiadomo, że dzieje się coś z ciałem, bo dziewczynka dojrzewa. Potem się okazuje, że to nie jest żadna wada, tylko że tak jest, bo tak się dzieje. (...) Mnie się wydaje, że samoakceptacja polega na byciu sobą i to jest chyba jedyna recepta i jedyna droga do tego, aby nie oszaleć, nie dążyć do ideałów, które ktoś wyznacza, bo nie wiadomo dlaczego to nagle ma być ideałem - mówiła w rozmowie z JastrząbPost.
Julia Wieniawa
Julia Wieniawa również otwarcie opowiadała o swoich kompleksach. W jej przypadku dotyczyły one nosa, którego jako nastolatka nie akceptowała i często krytycznie przyglądała mu się w lustrze.
Zawsze tata mi opowiadał tę historię, kiedy patrzyłam w lustro i nienawidziłam swojego nosa - wyznała.
Anna Lewandowska
Choć mogłoby się wydawać, że Anna Lewandowska nie ma powodów do kompleksów, a jej wysportowanej sylwetki może pozazdrościć jej wiele kobiet, trenerka przyznała, że przez lata nie była zadowolona ze swojego nosa. To jednak tylko jeden z jej kompleksów.
Pewnie cię zaskoczę, ale często brakuje mi pewności siebie. To dlatego czasami chowam się za gardą, wkładam pancerz. Chcę się w ten sposób chronić. W miejscach mi bliskich - siłownia, sala ćwiczeń - jest mi dobrze, ale są takie, gdzie czuję się niekomfortowo. Czerwony dywan, pokazy mody, ścianki - nie jest to dla mnie naturalne środowisko i często mnie to stresuje. Łączy się to zresztą z drugim moim kompleksem, czyli wystąpieniami publicznymi. Kiedyś próbowałam nawet zrobić szkolenia w tym kierunku, ale jestem dyslektyczką i niestety nie czułam w tym obszarze postępów. Moim kompleksem jest też wygląd, m.in. nos, który jest tak widoczny i sprawia, że mam ostre rysy twarzy. To efekt tego, że był cztery razy złamany w czasach, gdy trenowałam karate - mówiła w "Elle".
Ewa Szykulska
Ewa Szykulska słynie nie tylko z charakterystycznej urody, ale również z niezwykle oryginalnej barwy głosu. Choć dziś jest on jednym z jej znaków rozpoznawczych, aktorka przyznała, że kiedyś był źródłem jej kompleksów.
I to jeszcze jakim! W liceum nikt się mnie nie czepiał, wszystko było w porządku. Pierwszy raz dano mi odczuć, że coś jest z nim nie tak podczas egzaminów do szkoły teatralnej. Wysłano mnie do foniatry, ale ten stwierdził, że jestem zdrowa. Dostałam rolę w pierwszym większym filmie, zagrałam w nim, a potem okazało się, że ktoś inny mnie udźwiękowił. Na ekranie była moja twarz, a kwestie wypowiadał ktoś inny. To było dla mnie straszne przeżycie! Nikt mnie o tym wcześniej nie poinformował. Czułam się niepełną aktorką. Ktoś zabrał kawałek mnie. Dopiero gdy poznałam Kondratiuków, oni wytłumaczyli mi, że mój głos to wielki atut - powiedziała w rozmowie z Plejadą.
Hanna Lis
Hanna Lis w rozmowie z magazynem "Pani" wyznała, że nie przepada za swoimi mocno zarysowanymi kośćmi policzkowymi. Jak zauważyła, to rodzinna cecha, którą odziedziczyły również inne kobiety w jej rodzinie.
Nie znoszę swoich kości policzkowych, w sprawie których, nawiasem mówiąc, na jakichś jak zwykle poważnych łamach wypowiedział się nawet chirurg plastyk, orzekając, że przesadziłam z kolagenem czy innym świństwem. A policzki to mi, niestety, geny napompowały, podobnie jak mojej prababci, babci, mamie i młodszej córce - mówiła.
Joanna Koroniewska
Joanna Koroniewska zdradziła w rozmowie z Pudelkiem, że przez lata zmagała się z kompleksami, z którymi z czasem nauczyła się sobie radzić.
Ja od lat miałam kompleksy na temat nosa, na temat zbyt długich stóp. Na to się niewiele da zrobić, a jednak. Kiedyś wydawało mi się, że jestem za gruba. Słuchaj, miałam mnóstwo kompleksów, naprawdę. Biust. Naprawdę tych rzeczy było w moim ciele wiele. Tak samo jak nie czułam się wystarczająca w innych aspektach - wyznała.
Maciej Dowbor
Z kompleksami mierzy się również jej mąż, Maciej Dowbor. W jednym z wywiadów przyznał, że ma dużą tendencję do przybierania na wadze.
Byłem gruby. Potem jeszcze złamałem nogę, siedziałem u babci, ona karmiła mnie wafelkami. Kiedy zdjęli mi gips, wyglądałem jak kula. Wstydziłem się siebie. Kompleks grubaska - nadal go mam. Mam problem z wychodzeniem na plażę bez koszulki. Trzy lata temu przeszedłem operację kolana. Przybrałem na wadze. Nie było tego aż tak widać. Po prostu nalany trzydziestolatek. Nie lubiłem wtedy siebie. Triatlon, treningi pomogły mi wziąć ciało w ryzy - mówił w 2012 roku.
Edyta Górniak
W 2024 roku Edyta Górniak zdradziła na Instagramie, że przez lata miała kompleks na punkcie swoich piegów. Wyznała, że na początku kariery starała się je ukrywać na różne sposoby.
I pomyśleć, że jak byłam w szkole podstawowej, to rozjaśniałam sobie piegi cytryną i ogórkiem zielonym, bo się wstydziłam, że mam piegi. A teraz mogłabym mieć piegi. Lubię to! - mówiła.
Kayah
Przed laty Kayah otwarcie mówiła, że jej wygląd odbiega od powszechnie przyjętych kanonów piękna. Z czasem zdecydowała się na zabieg zwężenia czubka nosa, czego później nie ukrywała.
Jestem... ładna inaczej. W Polsce nigdy się nie podobałam. Miałam za grube rysy, za duży nos... - mówiła w "Twoim Stylu".
Justyna Steczkowska
Przed laty Justyna Steczkowska w rozmowie z magazynem "Uroda" odniosła się do spekulacji na temat rzekomej operacji nosa. Przy okazji przyznała, że nigdy nie należał on do jej ulubionych elementów urody.
Zrobienie takiego nosa świadczyłoby o totalnym braku talentu ze strony chirurga. Jest wyjątkowo nieudany - mówiła.
Anja Rubik
Choć Anja Rubik od lat odnosi sukcesy w światowym modelingu, jej również nie są obce kompleksy. Modelka przyznała, że jedną z części swojego ciała, z których nie jest do końca zadowolona, są biodra.
Nie lubię w sobie rzeczy, najbardziej bioder - mówiła w "Elle".
Ada Fijał
Ada Fijał w "Dzień Dobry TVN" przyznała, że przez lata miała kompleks na punkcie swoich ust. Z czasem zmieniła jednak podejście i to, czego wcześniej w sobie nie akceptowała, zaczęła postrzegać jako swój znak rozpoznawczy i atut.
Ja miałam, jak byłam młodsza, dużo kompleksów, myślę, że tyle, co większość dziewczyn. Tu mi za dużo, tam mi za mało. Nie lubiłam swoich ust i nauczyłam się je tak dobrze malować, że stały się moim znakiem charakterystycznym. Rysując je, poprawiałam, korygowałam, bo nie mam super symetrycznych ust. Teraz je uwielbiam - przyznała.