Lexy i Gola zapomnieli, że mają ZAKAZ KONTAKTU. Łatwogang próbował ratować sytuację: "To nie był Wojtek, to jego sobowtór"
Rekordowy stream Łatwoganga obfitował nie tylko we wzruszające momenty i spektakularne gesty wsparcia dla dzieci walczących z nowotworami, ale także w kilka zaskakujących sytuacji. Jedna z nich wydarzyła się na oczach tysięcy widzów, gdy w studiu niespodziewanie przecięły się drogi Lexy i Wojtka Goli - influencerów, którzy ze względu na toczące się postępowanie nie powinni mieć ze sobą kontaktu.
Charytatywny stream Patryka "Łatwoganga" Garkowskiego przejdzie do historii polskiego internetu. Wielodniowa transmisja, z której cały dochód trafił do Fundacji Cancer Fighters, zgromadziła gigantyczną publiczność, setki gości ze świata internetu, show-biznesu i sportu, a przede wszystkim przyniosła rekordową zbiórkę liczoną w setkach milionów złotych. Przez mieszkanie influencera przewinęła się prawdziwa plejada gwiazd, a widzowie śledzili każdy moment transmisji niemal bez przerwy.
Dziennikarze WP przekazali 50 tysięcy zł na akcję Łatwoganga! Tak wygląda stream od kulis
Jednym z zaproszonych gości była Lexy, która pojawiła się na live’ie i rozmawiała z Łatwogangiem przed kamerami. W tle siedział Sylwester Wardęga, atmosfera była luźna i nic nie zapowiadało zamieszania. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy do pomieszczenia wszedł Wojtek Gola...
ZOBACZ: Lexy Chaplin obiecała, że zgoli włosy na streamie Łatwoganga. Teraz się tłumaczy: "GŁUPIO WYSZŁO"
Lexy i Wojtek Gola zapomnieli, że nie mogą się kontaktować
Na nagraniu doskonale widać moment konsternacji. Lexy ewidentnie zamarła, po tym, jak do pomieszczenia wszedł Gola, po czym wypaliła:
A co tu robi Wojtek Gola?
Chwilę później zaczęło się ratowanie sytuacji. Łatwogang początkowo kompletnie nie wiedział, o co chodzi, ale po chwili Lexy podeszła i coś szybko szepnęła mu na ucho. Niedługo potem także sam Gola zorientował się, że sytuacja może być problematyczna.
Całe zamieszanie miało związek z trwającym postępowaniem dotyczącym organizowania nielegalnych loterii. 5 marca 2025 roku funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji dokonali zatrzymań osób związanych z tą sprawą, a wśród zatrzymanych znaleźli się m.in. Lexy i Wojtek. W związku z prowadzonym postępowaniem część osób objęta została określonymi ograniczeniami kontaktu.
Najwyraźniej jednak w emocjach i chaosie charytatywnego live’a influencerzy na moment o tym zapomnieli. Gdy Łatwogang zrozumiał, co właśnie wydarzyło się na wizji, błyskawicznie próbował obrócić wszystko w żart.
Żeby nie było - to był taki nasz żart. To nie był prawdziwy Wojtek Gola, był to jego sobowtór - rzucił z kamienną twarzą.
Oczywiście nikt specjalnie nie dał się nabrać, a internet natychmiast wychwycił ten moment. W komentarzach zaroiło się od żartów, memów i komentarzy, że "sobowtór był wyjątkowo podobny". Chwilę później Łatwogang rzucił jeszcze w stronę Lexy:
Powiem ci, Lexy, że od kiedy tu jesteś, to mamy najwięcej problemów technicznych… ale jest okej.
ZOBACZ: Rafał Brzoska w nocy PODWOIŁ przelew na akcję Łatwoganga: "6 milionów od nas dla dzieciaków"