Nikt chyba nie ma wątpliwości, że koncert to dla organizmu spory wysiłek i wymaga odpowiedniego przygotowania. Portal TMZ informuje o niepokojącej sytuacji związanej z Lionelem Richiem. Serwis donosi, że po występie w St. Louis w stanie Missouri gwiazdor pilnie trafił do szpitala.
Zobacz też: Zayn Malik TRAFIŁ DO SZPITALA!
Lionel Richie pilnie trafił do szpitala
29 sierpnia Richie stanął przed publiką zgromadzoną w tamtejszym The Muny, gdzie wykonał dla miłośników jego talentu największe hity. Już wtedy dało się jednak zauważyć, że coś jest nie tak, a tak przynajmniej twierdzą świadkowie. TMZ donosi, że pod koniec występu Lionel poprosił ekipę o krzesło, bo nie był w stanie zaśpiewać ostatniej z piosenek na stojąco.
Świadkowie donoszą, że gwiazdor był wyraźnie zmęczony podczas drugiej części show. W pewnym momencie poprosił ekipę o przyniesienie mu krzesła, żeby wykonać ostatnią z piosenek, "All Night Long"
Zobacz także: Rafał Maślak trafił na SOR i musiał przejść operację. "Wiłem się całą noc, trzymając za brzuch" (FOTO)
WIDEOGarstka celebrytów wdzięczy się na ramówce RMF FM (WIDEO)
Prosto z koncertu gwiazdor trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii. Na razie nie jest jasne, co konkretnie mu dolega, ale TMZ studzi emocje - lekarze dopatrują się u niego objawów odwodnienia. Wieści o jego nagłej hospitalizacji już generują dziesiątki komentarzy.
Warto nadmienić, że podobna sytuacja miała miejsce już w czerwcu. Wówczas gwiazdor przekazał ze sceny w Minnesocie, że kręci mu się w głowie i dziwnie się czuje. Ekipa medyczna szybko zareagowała i zawieziono go do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy. Konsekwentnie tempa zwalniać jednak nie zamierza.
Trochę was zmartwiłem, co? Nie macie pojęcia, przez co przeszedłem na przestrzeni ostatnich 24 godzin. Musiałem wysłuchiwać rad przyjaciół, którzy zaczęli mi mówić, co powinienem robić
Według medialnych doniesień Richie prawdopodobnie opuści szpital jeszcze we wtorek.