Lipiński o używkach: "Alkohol mi bardzo szkodzi. Zanim mam fajną fazę, to mam już kaca"

Zdaniem muzyka bycie rockandrollowcem jest "fizycznie wymagającym zawodem".

Tomasz Lipiński gościł w najnowszym odcinku Hardtalk - na ostro. W rozmowie z Sandrą Hajduk opowiedział o kulisach pracy w branży muzycznej. Artysta wyznał, że zawód rockandrollowca jest niesamowicie wymagający fizycznie. Dodał, że wielu muzyków szuka wzmocnienia w używkach oraz alkoholu, co nie dla wszystkich kończy się dobrze. Lipiński zapewnia, że sam stroni od alkoholu.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą