Trwa ładowanie...
Przejdź na
Ivy
|
aktualizacja

Maciej Kurzajewski komentuje wynurzenia byłej żony na temat ich "nieszczęśliwego" małżeństwa: "Uważam za nietaktowne opowiadanie o tajemnicach"

168
Podziel się:

W najnowszym wywiadzie dla "Vivy" Paulina Smaszcz-Kurzajewska opowiedziała, jak samotna czuła się w związku z dziennikarzem.

Maciej Kurzajewski komentuje wynurzenia byłej żony na temat ich "nieszczęśliwego" małżeństwa: "Uważam za nietaktowne opowiadanie o tajemnicach"
(East News)

W październiku media niespodziewanie obiegła informacja o tym, że Paulina Smaszcz-Kurzajewska i Maciej Kurzajewski rozwodzą się po 23 latach.

Było to spore zaskoczenie, zważywszy na to, że ich małżeństwo uchodziło za idealne, a sama Paulina niedługo wcześniej opowiadała w jednym z wywiadów, jaka jest recepta na szczęśliwy i długi związek. Apelowała, by relacje rodzinne pielęgnować zawsze, niezależnie od sytuacji życiowej i wykonywanego zawodu.

Gdy wyszło na jaw, że małżeństwo dziennikarzy przeszło o historii, a pozew rozwodowy od dawna jest w sądzie, Kurzajewscy zapewniali, że zamierzają pozostać w dobrych relacjach. Poza tą krótką deklaracją żadne z nich nie chciało wówczas komentować sprawy.

Niepisaną "umowę" o niewypowiadaniu się na osobiste tematy złamała ostatecznie Paulina, która w najnowszym wywiadzie dla Vivy opowiedziała o szczegółach małżeństwa z Maciejem. Wyznała, że w trakcie wspólnych lat czuła się bardzo samotna, a wspólne poranki odbywały się w milczeniu.

"Zauważyłam, że w pewnym momencie przestałam wzbudzać jego zainteresowanie, że nie ciekawi go, czym się zajmuję, jak się czuję. (…) Wysłałam mu otwarcie mojego doktoratu, wiedział jakie to jest dla mnie ważne, ale zobaczyłam, że nigdy tego pliku nie otworzył" - żaliła się.

Wynurzenia Pauliny z pewnością nie spodobały się Kurzajewskiemu, jednak mimo to dziennikarz nie zamierza odpowiadać jej tym samym. W rozmowie z Na Żywo nabiera wody w usta.

"Nie zamierzam odnosić się do słów żony. Uważam za nietaktowne opowiadanie o sekretach alkowy" - ucina krótko.

Pokazał klasę?

Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(168)
Vbbb
2 lata temu
Hmm, maz sie jej osiagnieciami nie interesowal ... a czym mial sie interesowac ? Tym, ze jego żona dopuszczała się mobbingu wobec współpracowników ? Bo to jak do tej pory jej największe „osiągniecie”
Iza
2 lata temu
Lubię Paulinę, ale uważam, że nie ma klasy jeśli wyciąga szczegóły ich rozstania. Ona chyba nie stosuje się do rad, których sama udziela. Przykre to...
Jak
2 lata temu
Jak można takiego pajaca z siebie robić najpierw chodziła się chwalić teraz żalić - menipauza? Brawo Panie Kurzajewski
lampart
2 lata temu
Tylko mu współczuć, że musiał tyle lat meczyc z tak toksyczną kobietą.
Lara
2 lata temu
Jako specjalistka od PR robi sobie najgorszą robotę ... zaprzeczenie klasy. Dobrej komunikacji. Wulgarne posty. Przykro na to patrzeć.
Najnowsze komentarze (168)
,.-
3 tyg. temu
przestał rozmawiać, bo prawdopodobnie przestał kochać.... faceci tak mają. W pewnym momencie życia przechodzą kryzys wieku średniego
Iga
rok temu
Po co opowiadac o swoim życiu?Było, minęło, idź dalej swoją drogą.Nikomu te wynurzenia nie służą.
gabi
rok temu
Widać, że mają wiele problemów nieprzegadanych i niewyjaśnionych w małżeństwie. On m się z tym dobrze a ona nie może sobie z tym poradzić. Zaczęła więc rozmawiac z dzinnikarzami. Może powinna raczej pójść do psychologa. BTW panowie rozmawiajcie ze swoimi żonami o problemach na bieżąco. Jeśli tego nie będziecie robić to kupa tych niewyjaśnionych spraw zamieni się kiedyś w lawinę śnieżną, która zmiecie wasze małżeństwo.
pola
rok temu
Wrózka rok temu zgłoś do moderacji 54 9 Odpowiedz Pan Kurzajewski zawsze wygladał na takiego żuczka, który nie przypadkowo wybrał silną i bardziej męską kobietę od niego. Mial z nią wygodne życie. Jest to taki typ kobiety moze niezbyt miły dla otoczenia, ale skłonny i do dominacji jak i do poświęceń w związku. Podobało mu się to i było wygodne aż pewnie, któregoś dnia pojawiła się osoba, ktora mu dała silne wsparcie , podreperowała słabe ego i pewnie coś lepszego i młodszego pod spódnicą pokazala. Z doświadczenia wiem ,ze tacy grzeczni i mili panowie nigdy nie porzucają rodzin i żon, jeśli nie czeka na nich lilija z komplementami w ich kierunku, pochlebstwami i rozwartymi młodszymi nogami. Tyle w temacie:) To bardzo trafny komentarz.
pio
2 lata temu
jak on wytrzymał ty lat z tą sztuczna kobyła
Jerry
2 lata temu
Jak może pracować w telewizji facet który ma polipy i mówi przez nos. Podobnie jak może pracować w telewizji Okrasik pseudo kucharz. który brał udział w sprzedaży garnków emerytom wprowadzanym w błąd. Podobnie w garach siedzieli Pazurek i kiepski. A przez nos mówi gęgata Krzan.
gabi
2 lata temu
ONA JEST ŻAŁOSNA I NIE WIE CZYM JEST ZWIĄZEK - tylko ja ja ja ja...
Nriil
2 lata temu
Harpaga z niej straszna. I tak długo facet wytrzymał
Gość
2 lata temu
Nie rozumiem tej kobiety. Gazeta to nie psycholog. Nikogo nie interesuje jej małżeństwo, mam wrażenie, że ona popełnia typowo kobiecy błąd typu "domyśl się". A facet się nie domyślał. A teraz lata po gazetach tylko co chce osiągnąć? Żal mu nie będzie, bo raczej jest mu głupio, że o nim mówi, nikt jej współczuł nie będzie, bo nikogo to nie obchodzi, bo dla ludzi to normalne, że po 20 latach jest się bardziej jak przyjaciele, koledzy niż kochankowie, zawodowo jej to zaszkodzi, bo przeczy poziomowi jej branży. I jeszcze Młynarska do tego. Oj błąd, wielki.
Ttttttt
2 lata temu
Konusik znudził się ....
:-)
2 lata temu
Fajny facet, oby ułożył sobie życie z kimś normalnym
Anka
2 lata temu
Po co... to sa prywatne sprawy. Pani potrzebuje rozgłosu?
ewa
2 lata temu
kurzajewska to piekna kobieta bedzie ,a on maly kogutek zawsze bedzie sobie udawadnial jaki jest wspanialy, ci mali tacy sa
Nic
2 lata temu
Na pewno znajdzie sobie kogoś o dwie głowy niższego od siebie.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie