Maja Hyży bije się w pierś i wyznaje, że ŻAŁUJE medialnej wojny z Grzegorzem: "Było dużo NIENAWIŚCI. Do dziś ciągnie się za tym trochę smrodu..."

Maja Hyży po latach zdobyła się na zaskakujące wyznanie. Celebrytka wróciła pamięcią do głośnego i wyjątkowo burzliwego rozstania z Grzegorzem Hyżym. Dziś piosenkarka nie ukrywa, że wstydzi się publicznego prania brudów i wylewania żalów w sieci. "Powiedziałam dużo rzeczy, których nie powinnam była mówić" - przyznała skruszona. Dojrzałość godna podziwu?

Zaskakujące słowa Mai Hyży o byłym mężuZaskakujące słowa Mai Hyży o byłym mężu
Źródło zdjęć: © AKPA
Witek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Maja Hyży od ponad dekady niestrudzenie walczy o swoje miejsce w rodzimym show-biznesie. Choć nagrywa nowe utwory, pojawia się na festiwalach i próbuje sił w rozmaitych telewizyjnych formatach rozrywkowych, to w mediach najgłośniej bywa o jej życiu osobistym. Gwiazdka doskonale odnalazła się w roli pełnoetatowej influencerki, chętnie relacjonując w sieci blaski i cienie macierzyństwa oraz brylując na stołecznych ściankach. Od kilku lat związana jest z Konradem Kozakiem, z którym wychowuje dwie córki – Antoninę i Zofię. Nie ukrywa, że dom tętniący życiem to jej żywioł, zwłaszcza że w patchworkowej familii dorastają również jej dwaj synowie-bliźniacy, Wiktor i Alexander.


WIDEO
Maja Hyży za kierownicą z telefonem w ręce i psem na kolanach

Konflikt Mai Hyży z byłym mężem Grzegorzem

Chłopcy są owocem jej pierwszego, głośnego małżeństwa z Grzegorzem Hyżym. Oboje wkroczyli do medialnego świata z przytupem jako zakochane małżeństwo dzięki trzeciej edycji programu "X Factor". Czar jednak szybko prysł – zaraz po zakończeniu show ich związek runął z wielkim hukiem, a drogi artystów się rozeszły. Podczas gdy muzyk zaczął układać sobie życie u boku Agnieszki Hyży (wtedy Popielewicz), między byłymi małżonkami rozpoczęła się wieloletnia i momentami bezwzględna batalia. Maja przez lata nie szczędziła eksmężowi medialnych uszczypliwości. W wywiadach regularnie wbijała mu mniejsze i większe szpilki, sugerując chłodne relacje, a apogeum konfliktu nastąpiło, gdy w dramatycznym wpisie w mediach społecznościowych zarzucała mu próbę uciszania i zatruwanie spokoju. Show-biznes huczał od wzajemnych oświadczeń i sporów o alimenty oraz opiekę nad latoroślami.

Zaskakujące słowa Mai Hyży o relacji z Grzegorzem

Dziś, z perspektywy czasu, celebrytka patrzy na tamtejsze awantury z zupełnie innej strony. W rozmowie z serwisem Plejada niespodziewanie uderzyła się w pierś i przyznała, że publiczny lincz był fatalnym błędem napędzanym przez emocje.

Na pewno żałuję tego, co powiedziałam kilkanaście lat po programie "X Factor". Kiedy rozstałam się z moim byłym mężem, nasze emocje były różne. Były mocno nieprzepracowane. Nawet bym powiedziała, że było dużo nienawiści. Powiedziałam dużo rzeczy, których nie powinnam była mówić. Żałuję tego strasznie, bo to zrobiło mi niepotrzebny zamęt i później pojawiały się wszystkie artykuły. Mam wrażenie, że nawet do dnia dzisiejszego ciągnie się za tym trochę smrodu. Ale się wylało, już tego nie cofniemy. To jest pierwsza rzecz, o której myślę, że tego najbardziej żałuję - otworzyła się.

Następnie z dumą ujawniła, że po latach udało im się wreszcie dotrzeć i zakończyć trwający latami teatr w mediach. Wszystko ze względu na dobro dorastających synów, którzy potrzebowali spokoju, a nie kolejnych nagłówków o skłóconych rodzicach.

Teraz są super relacje, więc cieszę się, że przepracowaliśmy i zapracowaliśmy sobie na takie relacje, jakie mamy aktualnie, bo to tylko na dobre dla dzieciaków wyszło - podsumowała z ulgą.

Doceniacie jej samokrytykę? Lepiej późno niż wcale?

Maja Hyży
Maja Hyży © AKPA | AKPA
Maja Hyży
Maja Hyży © AKPA | AKPA
Maja Hyży i Grzegorz Hyży
Maja Hyży i Grzegorz Hyży © AKPA
Grzegorz Hyży
Grzegorz Hyży © AKPA | AKPA
Grzegorz Hyży
Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą