Małgorzata Potocka tłumaczy, dlaczego jako pierwsza odpadła z "TzG": "Nie mamy zaplecza internetowego i FOLLOWERSÓW"
Małgorzata Potocka i jej taneczny partner Mieszko Masłowski jako pierwsi pożegnali parkiet "Tańca z Gwiazdami". Co sądzą o werdykcie? Szczegóły w naszym najnowszym materiale wideo.
Za nami drugi odcinek wiosennej edycji "Tańca z Gwiazdami". Po podliczeniu punktów jurorów i głosów widzów parkiet musiała opuścić jedna z par. Duetem, który jako pierwszy pożegnał się z marzeniem o wygraniu Kryształowej Kuli, byli Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski.
ZOBACZ TAKŻE: Widzowie grzmią po werdykcie w "Tańcu z Gwiazdami": "Powinna odpaść inna para. Nie pokazała nic tym tańcem"
Reporterka Pudelka, Simona Stolicka, porozmawiała z taneczną parą tuż po zakończeniu odcinka. Małgorzata Potocka przyznała przed naszą kamerą, że spodziewała się takiego werdyktu. W jej opinii powodem był brak followersów.
Ja się spodziewałam. Miałam świadomość, że nie mamy zaplecza internetowego i tych followersów. Tutaj jest pies pogrzebany. Nawet nie myślałam o tym, że te punkty są takie niskie, trudno. Natomiast dziś zatańczyliśmy zdecydowanie lepiej niż za pierwszym razem. Ja nie miałam takiego stresu, miałam lekkość, radość i fun
Małgorzata Potocka opowiedziała również o swojej przyjacielskiej relacji z tanecznym partnerem i zawodowych planach po programie. Co sądzi o opiniach jurorów i czy ma swojego faworyta? Więcej w naszym materiale wideo.