Mandaryna otwiera się na temat relacji z Michałem Wiśniewskim po rozstaniu: "Znam go 30 lat i NIE CHCIAŁAM GO STRACIĆ"
W jednym z ostatnich wywiadów Mandaryna wyznała, że darzy byłego męża uznaniem. Ujawniła, dlaczego dobre stosunki z Michałem Wiśniewskim są dla niej ważne.
Wokół życia Michała Wiśniewskiego znów jest głośno. Wszystko za sprawą rozstania z piątą żoną. Lider zespołu Ich Troje i Pola Wiśniewska mają już za sobą pierwszą rozprawę rozwodową.
Michał Wiśniewski ogłasza: "Nie jestem singlem jeszcze". Na sugestię, że rozwód za chwilę odpowiada: "KTO WIE"
Mandaryna i Michał Wiśniewski wrócą do siebie?
Jednocześnie w mediach roi się od doniesień na temat zażyłości piosenkarza z Mandaryną. W ostatnim czasie 53-latek zaskakuje bowiem wypowiedziami na temat tego, jak ważną osobą w jego życiu jest druga żona i matka dwójki jego najstarszych dzieci. Pojawiają się też plotki o możliwym powrocie do siebie eksmałżonków.
Mandaryna rozpływa się nad relacją Michałem Wiśniewskim
Niedawno Marta udzieliła wywiadu, w którym otworzyła się na temat relacji z eksmężem. W podcaście "P.S. I Love You by Ama" prowadzonym przez Annę-Marię Sieklucką wyznała, że mimo zakończenia związku nadal darzy Wiśniewskiego dużym uznaniem.
Bardzo go cenię, również jako artystę. W wielu sytuacjach dalej słucham tego, co ma do powiedzenia. Nie zawsze się zgadzam, ale inna perspektywa zawsze jest cenna - powiedziała.
Podkreśliła, że nie mam między nimi złej krwi.
Generalnie nie mam kosy z nikim, to dlaczego mam mieć z Michałem? - padło z jej ust.
Dla 48-latki zawsze liczyły się pociechy. To m.in. ze względu na nie dba o stosunki z ich ojcem.
Dla mnie od zawsze najważniejsze było to, żeby dzieci miały tatę. Z czasem emocje opadają i zaczynasz patrzeć na drugiego człowieka szerzej. Michała znam 30 lat i nie chciałam go stracić - otworzyła się.
Jesteście pod wrażeniem jej dojrzałości?