Mandaryna wprost o wsparciu Michała Wiśniewskiego przed "TzG". "Nie dzwoni do mnie przed występem" (WIDEO)
Marta Wiśniewska w pierwszym odcinku "Tańca z Gwiazdami" mogła pochwalić się najwyższymi notami, jednak w drugiej odsłonie show nie poszło jej już tak dobrze. Jedną z najniższych ocen wystawiła jej Iwona Pavlović, która przyznała jej zaledwie 4 punkty. Po programie Mandaryna w rozmowie z Pudelkiem zdradziła, jak w tym wymagającym czasie wspierają ją najbliżsi, w tym Michał Wiśniewski.
Mandaryna w wywiadzie dla Pudelka podkreśliła, że ogromne znaczenie ma dla niej obecność dzieci na widowni. Zdradziła również, że może liczyć na wsparcie Michała Wiśniewskiego, który mocno trzyma kciuki za jej taneczne zmagania.
Jest osobą, która mnie wspiera, ale zawsze na widowni siedzą moje dzieci, które trzymają za mnie kciuki i to jest dla mnie niezmierne ważne, że oni są. Bardzo nas wspierają i motywują. To dla mnie bardzo ważne
Marta Wiśniewska przyznała, że jej dzieci potrafią w wyjątkowy sposób dodać jej otuchy. Nawet drobne gesty, takie jak przyniesienie wypieków, są dla niej ogromnym wsparciem w wymagającym okresie treningów.
Fabka przyniosła nam ostatnio cynamonki. Trzymają za mnie kciuki. To jest niesamowita energia, jak oni mówią: "Mama dajesz", która mama by nie chciała tak słyszeć
Choć Michał Wiśniewski nie dzwoni do Mandaryny tuż przed jej występami, wokalistka zapewnia, że może liczyć na jego wsparcie. Przed wejściem na parkiet najważniejsze są skupienie i koncentracja.
Nie dzwoni do mnie przed występem, bo przed występem stoję na greenromie, bo zazwyczaj jestem ostatnia albo przedostatnia, więc trudno jeszcze odbierać telefony. To moment na to, żebyśmy byli skupieni, ale trzyma kciuki za nas bardzo mocno