Marcela Leszczak zabrała głos dwa tygodnie po sfinalizowaniu ROZWODU z Koterskim: "Zgodne rozstanie nie oznacza, że rozstanie było łatwe"

Ignacy Węgrzyn
Marcela Leszczak otwiera się na temat rozwoduMarcela Leszczak otwiera się na temat rozwodu
Źródło zdjęć: © AKPA

Marcela Leszczak dwa tygodnie po ugodowym rozwodzie z Michałem Koterskim przerywa milczenie. Celebrytka odpowiedziała krytykom i zdobyła się na szczere wyznanie o cenie spokoju: mówi o latach terapii i farmakoterapii.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Rozwód Marceli Leszczak i Michała Koterskiego niewątpliwie przejdzie do historii rodzimego show-biznesu jako jeden z bardziej kulturalnych – a przynajmniej tak to wyglądało przed obiektywami fotoreporterów. Byli partnerzy zaprezentowali przed gmachem sądu niespotykaną wręcz klasę – były uśmiechy, serdeczne uściski oraz deklaracje wzajemnego szacunku.

Po rozstaniu celebrytka paradowała na imprezie z czarnym tortem z dedykacją dla "najlepszej byłej żony". Sielankowy obrazek sprawił jednak, iż w sieci zaroiło się od docinków i "dobrych rad". Część internautów zaczęła zarzucać Leszczak, że kreuje bajkową narrację. Była żona Michała Koterskiego postanowiła odnieść się do tych zarzutów w poruszającej serii wpisów.

Do zakończenia związku wystarczy jedna osoba. Do zakończenia go z szacunkiem potrzeba dwojga. Dziś mijają dwa tygodnie od mojego rozwodu i nie chcę robić sobie punktów za ugodowe rozstanie. Po naszym rozwodzie wiele osób, powiedzmy, że zarzucało mi, że "łatwo mówić o zgodzie, skoro oboje tego chcieliśmy". Tylko że zgodne rozstanie nie oznacza, że rozstanie było łatwe. To, że dwoje ludzi podejmuje decyzję o zakończeniu związku, nie sprawia, że znikają ból czy emocje – rozpoczęła.


DLA CIEBIE
Dzień Kundelka z Pudelkiem. Vet Expert wspiera podopiecznych schroniska w Nowym Dworze Mazowieckim

Na kolejnym kafelku Leszczak podkreśliła, że nie zamierza zbijać kapitału na rozstaniu, bo "po prostu nie wyobraża sobie inaczej". Zwróciła się też bezpośrednio do swoich obserwatorek i obserwatorów z radą, jak przetrwać ten bolesny czas.

Co mogę Ci poradzić? Zaopiekuj się swoimi emocjami, daj sobie prawo do przeżywania. Nie musisz tłumaczyć ludziom, dlaczego cierpisz, skoro Ty chciałaś/eś odejść. Chroń swoje granice i szukaj spokoju, a nie racji – zaznaczyła.

Kulisy "idealnego" rozstania. Marcela Leszczak mówi o latach terapii i lekach

Fani dopytywali Marcelę, jaki jest sekret dojścia do takiego porozumienia z byłym partnerem. Celebrytka postanowiła nie pudrować rzeczywistości i otwarcie napisała o cenie, jaką musiała zapłacić za dzisiejszy spokój i dobro wspólnego syna, Fryderyka.

Dostaję też mnóstwo wiadomości z pytaniami – jak nam się to udało? Nie przypisuję całej zasługi sobie ani nie twierdzę, że znam receptę na spokojne rozstanie. Wiem jednak, ile pracy włożyłam w siebie i w to, żeby rozwód jak najmniej odbił się na naszym synu i na nas samych. Od lat korzystam z terapii, a przez 5,5 r. byłam na farmakoterapii. To były lata pracy nad emocjami i trudnymi decyzjami – wyznała poruszona.

Na koniec Leszczak przekazała wsparcie wszystkim przechodzącym przez rozstanie, przypominając, że każdy rozwód jest trudny. Dodała przy tym, że w ostatecznym rozrachunku nie liczy się to, kto głośniej przedstawi swoją wersję w mediach, lecz to, z czym człowiek zostaje sam na sam, gdy opadnie kurz i wszystko wreszcie ucichnie.

Klasa?

Marcela Leszczak
Marcela Leszczak © Instagram
Marcela Leszczak, Michał Koterski
Marcela Leszczak, Michał Koterski © AKPA
Marcela Leszczak, Michał Koterski
Marcela Leszczak, Michał Koterski © AKPA
Marcela Leszczak, Michał Koterski
Marcela Leszczak, Michał Koterski © AKPA
Marcela Leszczak, Michał Koterski
Marcela Leszczak, Michał Koterski © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą