Margaret: "Lubię swoją twarz. Jest trochę dziwna"

"Jest inna i niepospolita. Odnajduję się w niej" - zapewnia celebrytka.

Margaret cieszy się niesłabnącą popularnością i otrzymuje liczne propozycje zawodowe. Śpiewająca szafiarka nie zawsze odnosiła sukcesy. Ostatnio lubi wspominać czasy, kiedy była tak biedna, że nie miała na kawę i czynsz. Obecnie stać ją na luksusowe wakacje i bywanie na ściankach.

Margaret, która słynie z oryginalnego stylu, opowiedziała, co w sobie lubi, a co nie. Nie mówiła jednak o kompleksach, jak większość celebrytek.

Lubię swoją twarz. Jest inna i niepospolita - przyznała. - Jest trochę dziwna i jednym się podoba, a drugim nie, ale ja się w niej odnajduję, lubię moje rysy twarzy. Chciałabym być tylko troszkę wyższa.

Otylia Jędrzejczak pochwaliła się, że "lubi w sobie prawie wszystko". "Rano czuję się piękniejsza niż dnia poprzedniego" - dodała.

Natomiast Mariola Bojarska-Ferenc podkreśliła, że ceni w sobie uśmiech.

_

Obraz

_

_

Obraz

_

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą