Pierwszą część zasądzonej kary Marius Borg Høiby odbywał w zakładzie karnym Ila. We wtorek 14 lipca wyszedł z więzienia, a sąd zdecydował, że dalszy etap ma realizować poza murami placówki. Zastosowano wobec niego areszt domowy połączony z elektronicznym monitoringiem, co oznacza stałą kontrolę przy pomocy urządzeń nadzorujących.
WIDEOTak wyglądały huczne poprawiny u Brzozowskich. Na scenę wparował Norbi!
W takich warunkach będzie odbywał karę syn księżnej Mette-Marit
Po opuszczeniu Ili Høiby wrócił do królewskiej posiadłości Skaugum, gdzie ma przebywać w ramach aresztu domowego. Taka forma odbywania kary nie daje mu pełnej swobody: według doniesień obowiązują go ścisłe zasady, w tym ograniczenie poruszania się do wyznaczonego obszaru, bez możliwości dowolnego przemieszczania się.
Media zwracają jednak uwagę, że w Skaugum warunki jego aresztu są wyjątkowo... komfortowe, porównując je z więzienną celą. Høiby do dyspozycji ma basen i taras, na którym zdążył już ustawić grilla. Dopuszczalne mają być również wizyty znajomych, choć w ograniczonej liczbie.
Wyrok wobec Mariusa Borga Høiby’ego zapadł w jednej z najgłośniejszych spraw, jakie w ostatnich latach dotknęły norweską rodzinę królewską. Sąd w Oslo uznał go winnym m.in. dwóch gwałtów oraz innych czynów i wymierzył mu cztery lata pozbawienia wolności. Akt oskarżenia obejmował około 40 zarzutów. Najpoważniejsze dotyczyły gwałtów, do których miało dochodzić w latach 2018 - 2024.