W czwartek wieczorem w podcaście "W ciemno" Damian Gawron odpowiedział na pytanie, nad którym fani "Love is Blind" głowią się od czasu finału. Jego małżeństwo, choć w show Netflixa wydawało się jak z bajki, to widzowie bardzo szybko zaczęli spekulować o problemach w związku, zwłaszcza że oboje z Martą sporadycznie publikowali dwuznaczne treści w mediach społecznościowych.
ZOBACZ: Damian z "Love is Blind" poinformował o ROZSTANIU z Martą! "Dużym błędem było zamieszkanie ze sobą"
Daria z "Love is Blind" w pierwszym wywiadzie po programie. Tak podsumowała nową relację Jacka [WIDEO]
Jak się jednak okazało, ich małżeństwo mimo próby ratowania go na terapii nie przetrwało próby czasu, a sam Damian nie jest do końca w stanie wskazać konkretnej przyczyny. W rozmowie z Kamilem "Uno" nie szczędził za to gorzkich słów.
Niestety się nie udało. [...] Pewnie rozmawiając o tym nawet godzinę, dwie albo pięć, nie będę w stanie obiektywnie przedstawić dlaczego. Przedstawiam jedną stronę medalu tak naprawdę, swoją. [...] Okazało się, że miłość to troszeczkę za mało. [...] To jest do trzymania tego fundamentu, ale w naszym przypadku okazało się trochę za mało. [...] Uważam, że nie dobraliśmy się jednak. [...] Miłość jest ślepa, głucha i głupia. I trochę niedorobiona i w ogóle jakaś dziwna. I ciężka, i niedomyta
Marta Frymer odpowiada na słowa męża o rozstaniu
Niedługo później głos w sprawie postanowiła zabrać również druga strona. Marta Frymer gorzkie słowa eksmęża o rozpadzie małżeństwa skwitowała wyłącznie jednym zdaniem opublikowanym na instagramowej relacji.
ZOBACZ TAKŻE: Damian z "Love is Blind" wydał oświadczenie o problemach w małżeństwie z Martą: "Trochę się pogubiliśmy"
Prawda jest jak dupa. Każdy ma swoją
Nadążacie?