Matt LeBlanc na zawsze zapisał się w historii telewizji dzięki roli Joeya Tribbianiego w serialu "Przyjaciele". Kultowa produkcja zadebiutowała w latach 90. i błyskawicznie podbiła serca widzów na całym świecie, a cała obsada zyskała status międzynarodowych gwiazd.
WIDEOEdyta Górniak komentuje powrót Mandaryny do Michała Wiśniewskiego. "Ich dzieci są bardzo szczęśliwe" (WIDEO)
Rola sympatycznego aktora-marzyciela przyniosła LeBlancowi trzy nominacje do nagrody Emmy i otworzyła drzwi do kolejnych produkcji. W kolejnych latach mogliśmy oglądać go m.in. w "Aniołkach Charliego", "Zagubionych w kosmosie" czy serialu "Joey", będącym spin-offem "Przyjaciół".
Matt LeBlanc świętuje 59. urodziny. Dziś stawia na prywatność
W ostatnich latach aktor zdecydowanie ograniczył swoją obecność w show-biznesie. Znacznie rzadziej pojawia się na branżowych wydarzeniach, skupiając się przede wszystkim na życiu prywatnym. Z byłą żoną, modelką Melissą McKnight, doczekał się córki Mariny Pearl, która ma dziś 22 lata. Co jakiś czas paparazzi przyłapują aktora w towarzystwie swojej pociechy.
Niedawno LeBlanc został sfotografowany podczas spaceru ulicami Los Angeles. Aktor postawił na prosty, codzienny strój - czarny, dopasowany T-shirt, ciemne spodnie i czapkę z daszkiem. Nie da się ukryć, że 59-latek zmienił się od czasów, gdy wcielał się w serialowego Joeya. Aktor nieco przybrał na wadze i dziś nie przypomina już dawnego siebie.
Zobaczcie zdjęcia.