Różnice wieku wśród par, zwłaszcza tych będących na świeczniku, za każdym razem wywołują mnóstwo sensacji. Szczególnie wypomina się je znanym paniom, które tworzą relacje uczuciowe z młodszymi od siebie partnerami. Ten temat jak bumerang powraca m.in. do Magdaleny Cieleckiej związanej z narodzonym 16 lat po niej Bartoszem Gelnerem. Aktorka, która ostatnio spotkała się z nim na planie serialu, przy okazji niedawnej rozmowy wyraźnie zasygnalizowała, że ma już serdecznie dość pytań o tę drażliwą kwestię.
W 2009 r. uznany aktor Andrzej Łapicki wywołał prawdziwą sensację, pojawiając się na premierze teatralnej z wyraźnie młodszą od siebie kobietą. Kamila, z którą dzieliła go przepaść co najmniej trzech pokoleń, okazała się jego żoną. Zakochani zadebiutowali na salonach zaledwie dwa dni po ślubie, mając wówczas zaledwie trzymiesięczny staż związku. Niestety, nie była im pisana długa droga. Wybitna osobistość polskiego kina i teatru zmarła trzy lata później.
WIDEOZwiązek z młodszym o 30 lat partnerem? Joanna Krupa mówi wprost: "HELL NO. BYM SIĘ CZUŁA JAK MATKA"
Wdowa po Andrzeju Łapickim przeszła wyraźną przemianę
Andrzej i Kamila Łapiccy generowali olbrzymie zainteresowanie mediów i opinii publicznej. Oni sami chętnie rozprawiali o swoim uczuciu oraz zainteresowaniu kobiety światem aktorstwa. Była wówczas świeżo upieczoną absolwentką Wydziału Wiedzy o Teatrze warszawskiej Akademii Teatralnej. Jak relacjonowała cytowana wiele lat temu przez "Fakt" bibliotekarka uczelni, "była zafascynowana postacią, którą opisywały strony opasłej księgi", mając na myśli publikację wydaną z okazji 80. urodzin mistrza.
Z czasem zaczęli pojawiać się na łamach innych poczytnych czasopism. W 2010 r. Łapicki udzielił wywiadu "Vivie!" przeprowadzonego przez... jego żonę. Aktor wyraził w nim irytację niezdrowym zainteresowaniem jego życiem prywatnym, co naturalnie nie przeszkadzało mu we wzięciu udziału w sesji okładkowej. Z kolei jego "żonka malutka", jak czule nazwał ją w rozmowie, była zdumiona "robieniem dziwowiska (z ich związku - przyp. red.) tylko dlatego, że nie jesteśmy równolatkami".
Po odejściu męża Kamili przyszło mierzyć się nie tylko z żałobą, ale też z trudną sytuacją rodzinną. Młodsza o 60 lat żona Andrzeja nie została ujęta w testamencie, co miało wpłynąć na pogorszenie relacji z bliskimi zmarłego. Aktor krótko przed śmiercią postanowił zmienić jego treść, zapisując majątek córce Zuzannie oraz wnuczce Weronice. W mediach pojawiały się doniesienia o jej zamiarach wywalczenia zachowku po mężu, lecz ostatecznie wycofała się z tego.
Łapicki do ostatnich chwil życia pracował nad swoim wywiadem-rzeką, który ostatecznie ujrzał światło dzienne we wrześniu 2012 r. Autorką książki była rzecz jasna jego żona. Przy okazji promocji wdowa porozmawiała z dziennikarką "Newsweeka", gdzie z czułością wspominała ostatnią rozmowę z ukochanym.
Kiedy szłam spać ostatniego wieczoru, Andrzej powiedział: żoneczko, taka jesteś dla mnie dobra, taka kochana, do jutra. Przypomniałam to sobie rano, kiedy już zostałam sama.
Na tym zakończyła się medialna aktywność Kamili Łapickiej. Teatrolożka skupiła się na dalszej karierze naukowej, co zaowocowało ukończonymi w 2019 r. studiami doktoranckimi. Cztery lata później została rezydentką Królewskiej Akademii Hiszpanii w Rzymie w ramach programu stypendialnego dla artystów i badaczy z Unii Europejskiej. Dziś jest badaczką hiszpańskojęzycznego teatru i dramatu współczesnego oraz tłumaczką. Prowadzi wykłady w krakowskim Instytucie Cervantesa. Jest też związana z Instytutem Polskim w Madrycie, na stronie którego możemy znaleźć jej ostatnie zdjęcia.
Jak widać, 42-latka przeszła znaczącą metamorfozę. Zrezygnowała z blond włosów na rzecz naturalnego brązu, eksperymentując nie tylko z kolorem, ale też długością. Ponadto zaczęła nosić okulary.
Poznalibyście ją podczas przypadkowego spotkania?