Michał Wiśniewski pokazał, jak będą wyglądać wnętrza 570-metrowej WILLI: kosmiczny dach, marmury, stół bilardowy w jadalni (ZDJĘCIA)
Michał Wiśniewski nie przestaje zaskakiwać. Choć jeszcze niedawno zmagał się z poważnymi problemami finansowymi, dziś szykuje się do przeprowadzki do olbrzymiej rezydencji pod Warszawą. Piosenkarz właśnie zaprezentował wizualizacje wnętrz nowego domu. Jest na bogato!
Michał Wiśniewski pokazał wnętrza 570-metrowej WILLI: kosmiczny dach, marmury, stół bilardowy w jadalni (ZDJĘCIA)
Michał Wiśniewski przez ostatnie trzy lata skrupulatnie relacjonował budowę nowego domu widzom swojego kanału na YouTube. Według wstępnych założeń miał dzielić przestrzeń z wciąż obecną żoną Polą i dwoma owocami ich związku małżeńskiego – synami Falco i Noëlem. Chłopcy zapewne będą mieli niejedną okazję, by odwiedzić tatę w jego podwarszawskich czterech kątach, lecz ich matka może nie dostąpić tego zaszczytu... chyba że lider Ich Troje ostatecznie stworzy z nią przyjacielską relację, podobnie jak z większością byłych żon.
Na olbrzymiej działce otoczonej brzozami i sosnami powstała posiadłość o imponującym metrażu aż 570 m². Wiśniewski od samego początku podkreślał wsparcie licznych partnerów biznesowych przy realizacji przedsięwzięcia. To właśnie dzięki ich pracy mógł pochwalić się pierwszymi wizualizacjami wnętrz.
Z zewnątrz willa robi piorunujące wrażenie. Nowoczesna bryła z przeszklonymi szczytami i dachem pokrytym panelami fotowoltaicznymi w niczym nie ustępuje luksusowym rezydencjom, jakie zazwyczaj możemy zobaczyć za oceanem. Największą uwagę przyciągają jednak wnętrza.
W środku króluje stonowana, elegancka paleta barw. Jasne beże, naturalne drewno i biel optycznie jeszcze bardziej powiększają i tak gigantyczne przestrzenie. W sercu domu znajduje się imponujący salon z katedralnym sufitem i oknami panoramicznymi z widokiem na las. Centralne miejsce zajmują w nim olbrzymich rozmiarów jasna, modułowa sofa i niskie stoliki kawowe z naturalnego kamienia.
W kuchni Wiśniewski postawił na minimalistyczną zabudowę i wyspę z trwałego kwarcytu, przy której stanęły rdzawe hokery. Prawdziwym hitem okazała się jednak wydzielona jadalnia. W jej sercu znalazł się elegancki, drewniany stół na 12 osób. Okazuje się jednak, że blat kryje w sobie pełnowymiarowy stół bilardowy. Ścianę obok ozdobiła pokaźna galeria czarno-białych zdjęć rodzinnych, a jak wszyscy doskonale wiemy, muzyk przez lata miał kogo fotografować.
Wyższa szkoła designu czy jednak przerost formy nad treścią?