Powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego to zdecydowanie wydarzenie, którego nie było w tegorocznym bingo większości z nas. Gdy w zeszłym miesiącu byli małżonkowie, którzy rozwiedli się w 2006 roku, potwierdzili, że po dwóch dekadach dali sobie drugą szansę, fani oniemieli. Od tamtej pory rodzice Xaviera i Fabienne mogą liczyć na medialne zainteresowanie jak za czasów "Jestem jaki jestem".
Zobacz: Mandaryna i Michał Wiśniewski niczym nastolatkowie CAŁUJĄ SIĘ na parkingu. Słodziaki? (ZDJĘCIA)
WIDEOWiśniewski o 20-letniej przerwie w związku z Mandaryną
Michał Wiśniewski zaśpiewa dla Mandaryny podczas "TzG"?
Ich wielki comeback zbiegł się w czasie z przygotowaniami Marty do "Tańca z Gwiazdami". Widzowie programu nie mogą już się doczekać tego, jak z odcinka na odcinek Michał będzie wspierał nową-starą ukochaną. Podczas jednego z ostatnich koncertów lider Ich Troje zdradził, czy planuje zaśpiewać do którejś z choreografii matki swoich dzieci i jej trenera.
Nie wiem, czy wiecie, ale ja byłem w "Tańcu z Gwiazdami" trzy razy. Oczywiście ku*wa nie tańczyć. Śpiewałem "A wszystko to, bo ciebie kocham", "Zawsze z tobą chciałbym być" - zaczął ze sceny.
Następnie powiedział, że nie chce urozmaicać występu eksżony swoim wokalem. Wyjaśnił powód.
Za każdym razem, jak wychodziłem i śpiewałem dla jakiejś pary, ta para odpadała. Ku*wa. Wszyscy więc mnie pytają, czy zaśpiewam dla Mandaryny. Nie, nie zaśpiewam. To by oznaczało błyskawiczne odpadnięcie z konkursu - słyszmy na nagraniu, które wrzuciła do sieci jedna z jego wielbicielek.
Szkoda?