Milena Lewandowska PIERWSZY RAZ odebrała nagrodę w imieniu brata: "Zaraz ta kariera może się SKOŃCZYĆ"
Już po raz 13. Robert Lewandowski został wybrany piłkarzem roku. Statuetkę w imieniu napastnika odebrała jego starsza siostra. Milena Lewandowska nawiązała do rychłego zakończenia kariery brata, wyrażając nadzieję, że wreszcie będą mogli spędzić ze sobą więcej czasu.
Początek roku przyniósł rozstrzygnięcia dwóch najważniejszych w Polsce plebiscytów sportowych. Dokładnie 2 tygodnie temu odbyła się uroczysta gala "Przeglądu Sportowego", podczas której poznaliśmy nazwisko szczęśliwej laureatki. Ku wielkiemu zdziwieniu sporej części uczestników wydarzenia oraz setek tysięcy widzów przed telewizorami, głosujący postanowili wyróżnić Klaudię Zwolińską, która w ubiegłym roku wywalczyła komplet medali podczas mistrzostw świata w kajakarstwie górskim.
Z kolei w miniony sobotni wieczór byliśmy świadkami wyłonienia najlepszego piłkarza w ramach corocznego głosowania redakcji tygodnika "Piłka Nożna". Bez żadnego zaskoczenia ten zaszczytny tytuł już po raz 13. (!) przypadł w udziale Robertowi Lewandowskiemu. Jak to przeważnie bywa, reprezentant FC Barcelony nie mógł uczestniczyć w tym wyjątkowym momencie.
Jak Ania Lewandowska podsumowała małżeństwo z Robertem?
Milena Lewandowska jest stęskniona za spotkaniami z bratem
Rzadko goszczącego w ojczystym kraju sportowca zazwyczaj zastępuje jego zawsze wspierająca mama Iwona, lub żona Anna, która poprzednim razem próbowała żartobliwie nawiązać do jego obowiązków domowych. Wspomniane panie wyręczyła również bliska sercu Roberta starsza siostra, Milena Lewandowska, która po raz pierwszy dostąpiła tego zaszczytu.
Stwierdziłam, że może już jest ten czas, że mogę wyjść na scenę po nagrodę i w jego imieniu ją odebrać, żeby mieć taką pamiątkę, bo zaraz ta kariera może się skończyć i nie będzie już takiej okazji
40-latka musiała odpowiedzieć na pytanie, jakim Robert jest bratem. W stronę piłkarza popłynęły liczne komplementy.
Właśnie ostatnio się zaczęłam zastanawiać, że może jak on skończy tę karierę, to trochę odzyskam brata, w takim znaczeniu codziennym, bo tak naprawdę całe nasze dorosłe życie on jest w innym mieście, w innym kraju, więc fajnie jakbym go miała tak bardziej na co dzień. Generalnie jest super bratem i zawsze mogę na niego liczyć
Milena będzie jednak musiała uzbroić się w cierpliwość. Jak stwierdził jej młodszy brat podczas łączenia na żywo z uczestnikami gali "Przeglądu Sportowego", "dopóki biega szybciej niż większość na sali, nie odchodzi na emeryturę".
Myślicie, że za rok powtórzy ten sukces?