Branża disco polo przeżywa ostatnio prawdziwy renesans. Wraz ze wzrostem zainteresowania, rośnie też ilość hejterów. Marcin Miller, lider Boys, przekonuje, że nie przejmuje się tego rodzaju krytyką. Jego zdaniem nie warto odpowiadać na zarzuty wyssane z palca. Ma rację?
Miller wbija szpilę hejterom: "To ludzie nieszczęśliwi. Nie zwracam na nich uwagi!"
"Pochylam się nad krytyką, ale konstruktywną. Jak ktoś mówi, że jesteś burakiem.... Po co to czytać?".