Monika Mrozowska wspomina okres POŁOGU po urodzeniu czwartego dziecka: "Chwilami możemy siebie nie poznawać" (ZDJĘCIA)
Monika Mrozowska doczekała się czworga pociech. Jak przyznała, dopiero po narodzeniu najmłodszego syna zweryfikowała swoje poglądy na temat dbałości o siebie. Aktorka wróciła wspomnieniami do ostatniej ciąży, dzieląc się wieloma fotografiami z tego okresu.
Monika Mrozowska łączy wiele obowiązków jednocześnie. Realizuje się jako aktorka, występując od niedawna w serialu "Na Wspólnej", autorka książek kulinarnych i organizatorka warsztatów z gotowania, lecz zdecydowanie jej najważniejszą rolą jest macierzyństwo. Z zakończonego związku małżeńskiego z Maciejem Szaciłło doczekała się narodzin dwóch córek - 23-letniej już Karoliny oraz młodszej o 7 lat Jagody, która zdecydowanie odziedziczyła urodę po mamie.
Gwiazda "Rodziny zastępczej" wychowuje też dwóch synów. Starszy z nich, Józef, skończy w tym roku 12 lat, a jej najmłodsza pociecha, Lucjan, niedawno świętował 5. urodziny. Znana mama przyznała, że dopiero po rozwiązaniu czwartej ciąży skupiła się nie tylko na nowym członku rodziny, ale również na samej sobie. Aktorka poruszyła niezwykle istotny problem przedkładania obowiązków macierzyńskich nad własne potrzeby.
Monika Mrozowska pokazała zdjęcia po urodzeniu czwartego dziecka
Doświadczona na polu wychowawczym 45-latka przyznała, że wiele matek wciąż zaniedbuje swój dobrostan, tym bardziej w okresie połogu, kiedy cała ich uwaga skupiona jest na dzieciach. Jak przyznała, również wychodziła z takiego założenia po urodzeniu starszych pociech. Dopiero przyjście na świat małego Lucka sprawiło, że zmieniła swój sposób myślenia o rodzicielstwie.
Przy pierwszej córce w ogóle nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Dopiero przy czwartym dziecku podeszłam do tematu na poważnie. Burza hormonalna to nie mit. Stan fizyczny i psychiczny jest tak rozchwiany, że chwilami możemy same siebie nie poznawać. Ciało często wygląda, jakby dalej nosiło ciążę. Boli brzuch od obkurczania macicy, bolą piersi, krocze, plecy... właściwie wszystko
Monika Mrozowska zwróciła też uwagę na idealizowanie macierzyństwa na Instagramie, podkreślając, że zderzenie z rzeczywistością bywa bolesne. Pomimo tego zachęciła obserwujące ją panie do "korzystania z wszelkiej pomocy" i zdecydowanie większej wyrozumiałości. Dla wzmocnienia swojego przekazu zamieściła kilka zdjęć sprzed niewiele ponad 5 lat, kiedy doświadczała nieprzespanych nocy i wyraźnych oznak zmęczenia.
Celne spostrzeżenia?