Monika Mrozowska o wychowywaniu czworga pociech: "Nie zdarzają się sytuacje, żebym wchodziła w rolę MAMY-PRZYJACIÓŁKI"
Monika Mrozowska, znana z roli Majki w serialu "Rodzina zastępcza" w podcaście "XYZ" prowadzonym przez Magdalenę Brzózkę otworzyła się na temat kobiecości i macierzyństwa. "Uważam, że dzieci nie mają obowiązku spowiadać mi się ze wszystkiego, co dzieje się w ich życiu" - zdradziła.
Monika Mrozowska zdobyła popularność dzięki roli Majki, najstarszej córki Kwiatkowskich w serialu "Rodzina zastępcza". Dziś 45-latka z powodzeniem działa na wielu polach: jest autorką książek, dzieli się swoją pasją do gotowania jako ekspertka kulinarna, prowadzi media społecznościowe i przede wszystkim spełnia się w roli mamy czwórki dzieci.
Aktorka doczekała się dwóch córek, Karoliny i Jagody z małżeństwa z Maciejem Szaciłło. Jej starszy syn Józek jest dzieckiem Sebastiana Jaworskiego, a najmłodszy Lucjan to owoc związku z Maciejem Auguścikiem-Lipką. Obecnie Mrozowska jest szczęśliwa u boku nowego partnera i, jak sama pokazuje, nie narzeka na brak rodzinnej harmonii.
Gwiazda chętnie dzieli się z widzami kadrami ze swojego prywatnego życia. Jej profil na Instagramie śledzi liczna grupa obserwatorów, którzy chętnie komentują jej wpisy. Aktorka niedawno była gościnią w podcaście "XYZ". W rozmowie z Magdaleną Brzózką Mrozowska opowiedziała m.in. o macierzyństwie, byciu kobietą, o rozstawaniu się i wychodzeniu z trudnych relacji.
Emilia Komarnicka komentuje swoją eliminację z "TzG": "Jest niezrozumienie". Nagle odpalił się Stefano
Monika Mrozowska szczerze o macierzyństwie
Aktorka podkreśliła, że chociaż sama ma o sobie pewne mniemanie jako o mamie, to wcale nie znaczy, że pokrywa się z tym, co uważają o niej jej dzieci.
Wiele razy przekonałam się, że to, co ja sama myślę o sobie jako mamie, nijak się ma do tego, co na ten temat sądzą moje dzieci
Aktorka dodała, że nie aspiruje do miana perfekcyjnej rodzicielki, ale chce po prostu utrzymać pewien poziom. W wywiadzie stwierdziła, że doszła do tego wniosku już ponad dwadzieścia lat temu, kiedy urodziła swoją najstarszą córkę.
Jestem całkiem dobrą mamą. Nie staram się być najlepszą mamą, bardzo się wstydzę, gdy jestem złą mamą, a zdarzają mi się też takie sytuacje. Ale myślę, że rachunek cały czas wychodzi na plus.
Monika Mrozowska przyznała, że jej rola to raczej bycie autorytetem niż koleżanką.
U nas raczej nie zdarzają się sytuacje, żebym wchodziła w rolę mamy-przyjaciółki
Brzmi źle? Aktorka szybko wyjaśniła, co dokładnie miała na myśli - to, że jej rola jest nieco inna i bardziej poważna.
Ja jestem od tego, żeby pomagać, jestem od tego, by zapewniać bezpieczeństwo, jestem od tego, by ratować z różnych opresji, ale nie muszę wiedzieć wszystkiego. Uważam, że dzieci nie mają obowiązku spowiadać mi się ze wszystkiego, co dzieje się w ich życiu. Myślę, że to całkowicie zdrowe i normalne, że dzieciaki mają swój świat i swoje tajemnice
Dodała, że ma świetny kontakt ze swoją 23-letnią córką. Podkreśliła, że chociaż dziewczyna nie mieszka w Warszawie, często się odwiedzają i samo to już świadczy o tym, że spisała się jako mama. Tylko pozazdrościć takich rodzinnych kontaktów?