Ashley Graham i Cara Delevingne POLEGŁY jako dziennikarki na Met Gali: Pytania o mleko ośle, gadanie tylko o sobie... "KOMPLETNIE BEZNADZIEJNE"
Modelki Ashley Graham i Cara Delevingne podczas tegorocznej Met Gali zostały korespondentkami magazynu "Vogue" prosto z czerwonego dywanu. Ich wywiady z gwiazdami wyszły jednak co najmniej niezręcznie. Zmarnowany potencjał?
Met Gala to jedno z najważniejszych modowo/celebryckich wydarzeń roku. Jak co roku na wiosnę w Metropolitan Museum of Art przy Piątej Alei w Nowym Jorku melduje się cała śmietanka towarzyska - topowe gwiazdy, najwięksi artyści, diwy, ikony i miliarderzy. Żeby otrzymać zaproszenie na Met Galę, nie wystarczy być kimś - należy zostać zaaprobowanym przez samą Annę Wintour (byłą redaktor naczelną Vogue'a), która osobiście czuwa nad listą gości, a także tematem wydarzenia.
"Moda to sztuka" - brzmiał tegoroczny motyw wydarzenia, co dawało gwiazdom naprawdę szerokie pole do popisu. Niektórzy celebryci naprawdę się popisali - m.in. Madonna, która odtworzyła scenę z obrazu Leonory Carrington "Kuszenie św. Antoniego" czy Emma Chamberlain, wyglądająca niczym spod pędzla Van Gogha.
Szansę, aby zabłysnąć miały także modelki Ashley Graham i Cara Delevigne, które otrzymały zadanie specjalne i przeprowadzały wywiady z gwiazdami specjalnie dla "Vogue'a". Internautom ich konferansjerka nie przypadła jednak do gustu i zgodnie stwierdzili, że... nie nadają się do tej roli.
Za nami Met Gala - kto wypadł najlepiej? Oceniamy stylizacje gwiazd!
Ashley Graham i Cara Delevigne zawiodły fanów?
Modelki wspólnie z La La La Anthonym hostowały relację na żywo z Met Gali, którą widzowie mogli oglądać na social mediach "Vogue'a". Ashley Graham i Cara Delevigne rozmawiały z zaproszonymi gośćmi, a internauci prędko wydali werdykt na duet modelek.
Gdyby tylko zatrudnili do tych wywiadów prawdziwych dziennikarzy modowych… Ashley i Cara gadają tam byle co; Wywiady na żywo z Ashley i Carą są fatalne; Pytania o to, w co ubrani są goście... na odwal się… Cara ciągle gada o sobie; Są takie nudne; Ashley i Cara?! Co się dzieje? Były strasznie niezręczne; Oglądanie tego wywiadu było męczarnią; Kto, do cholery, wybrał Ashley i Carę do poprowadzenia tej transmisji? Są kompletnie beznadziejne w prowadzeniu wywiadów - komentowali widzowie.
Internauci szczególnie wykpili rozmowę Ashley i Cary z Amandą Seyfried. Graham zapytała aktorkę, czy... pije mleko od swojego osła. Gwiazda "Mamma Mii!" skorygowała ją, mówiąc, że samce nie dają mleka (to po pierwsze), a po drugie wyjaśniła, że nie, nie robi tego.
Niezręcznie to chyba mało powiedziane?