Bad Bunny spotkał swoją niedoszłą teściową Kris Jenner na Met Gali. Zrobiło się niezręcznie... (FOTO)
Gwiazdy obecne na Met Gali mogły nadrobić zaległości towarzyskie. Tymczasem Bad Bunny chyba nie chciał natrafić na mamę swojej byłej dziewczyny. Wokalista nie miał jednak zamiaru udawać, że nie widzi wystrojonej w kimono Kris Jenner.
Zorganizowana w poniedziałek Met Gala przyciągnęła bardzo szerokie grono fantazyjnie ubranych gwiazd. Już od kilku dni zapowiadano w niej udział niewidzianej na uroczystości od 10 lat Beyoncé. Nie zabrakło też kilku innych spektakularnych powrotów, m.in. błyszczącej na złoto Margot Robbie.
Anna Wintour wymarzyła sobie, by Metropolitan Museum of Art po brzegi wypełniło się największymi ikonami popkultury. Nie odmówiła więc sobie przyjemności zaproszenia Bad Bunny'ego, portorykańskiego artysty, który trzy miesiące temu dostąpił zaszczytu wystąpienia na Super Bowl. Muzyk zapewne nie spodziewał się spotkania z niedoszłą teściową.
Za nami Met Gala - kto wypadł najlepiej? Oceniamy stylizacje gwiazd!
Kris Jenner zrobiła dobrą minę do złej gry?
Wczesną wiosną 2023 r. zagraniczna prasa zaczęła donosić o nowej miłości Kendall Jenner. Niedługo po rozstaniu z koszykarzem Devinem Bookerem na jej drodze pojawił się wspomniany wokalista. Po raz pierwszy uwieczniono ich razem na zdjęciach w drodze na afterparty po zorganizowanej trzy lata temu Met Gali.
Druga najmłodsza z sióstr Kardashianek i Bad Bunny obskoczyli jeszcze kilka eventów, a nawet wystąpili w kampanii reklamowej walizek Gucci. Z końcem roku ich relacja zaczęła chylić się ku upadkowi. Jak relacjonował m.in. "Entertainment Tonight", zaangażowali się w swoje sprawy zawodowe, a żadne z nich nie było skłonne do poważniejszych deklaracji.
Pomimo dosyć niefortunnego spotkania z jej mamą, Portorykańczyk objął Kris Jenner ręką na oczach fotoreporterów. Celebrytka odwzajemniła gest, klepiąc go po ramieniu. Na twarzy 70-latki rysował się uśmiech. Trudno jednak rozszyfrować, czy była to szczera radość ze spotkania, czy jednak wymuszona kurtuazja.
Zgrabnie wybrnęli z sytuacji?