Tymczasem w dżungli: Karolina Pajączkowska wyznała, że nie uprawiała seksu od dwóch lat. Potem Natalisa WYLIZAŁA jej twarz...
W najnowszym odcinku "Królowej przetrwania" sporo się działo. Gdy celebrytki miały chwilę dla siebie, przy stole pojawił się temat seksu, a Karolina Pajączkowska i Izabela Macudzińska zdecydowały się na osobiste wyznania. Później panie zagrały w pikantną grę.
"Królowa przetrwania" to program, w którym celebrytki zostają wyrwane ze swojej komfortowej codzienności i rzucone w warunki, które szybko weryfikują ich odporność, spryt i umiejętność współpracy… albo jej brak. Choć w teorii chodzi o rywalizację i walkę o przetrwanie, w praktyce widzowie równie uważnie śledzą spięcia, sojusze i nagłe zwroty akcji między uczestniczkami. Nie brakuje też emocjonalnych momentów i szczerych wyznań, które sprawiają, że program momentami przypomina bardziej intensywną terapię grupową niż klasyczne reality show.
Dominika Tajner i Monika Jarosińska zdradzają sekrety "Królowej Przetrwania" w "Parometrze"
W "Królowej przetrwania" przyszedł czas na rozmowy o seksie
W dziewiątym odcinku 3. sezonu "Królowej przetrwania" nie brakowało emocji. Poza walką o pieniądze i osobistymi wyznaniami, znalazł się też czas na elementy komediowe. Gdy członkinie z drużyny "Kobry" miały chwilę dla siebie, przy stole pojawił się temat seksu. W niezwykle interesującej konwersacji udzielały się Karolina Pajączkowska, Natalisa oraz Izabela Macudzińska. Zaczęło się od dyskusji, która z pań "lepiej ciągnie"...
Tu widać ewidentne braki, naprawdę. Głodnemu chleb na myśli. Bo zaraz mi się zachce - rzuciła Macudzińska. Jak mój mąż mnie zobaczy po trzech tygodniach (...), w obroty mnie weźmie, będzie strzelał. Będzie uzbrojony na pewno.
Następnie Izabela przyznała, że nigdy nie miała z mężem tak długiej przerwy od seksu jak podczas pobytu w dżungli. W odpowiedzi Pajączkowska wyjawiła, że jej "celibat" trwa już dwa lata.
Ja wam powiem, że ja już zapomniałam. Od dwóch lat nie mam faceta, stara. Ja się obawiam, że moje pewne stany typu płakanie albo jakieś takie rozchwianie to wynikają z tego. Oczywiście, że chciałabym poznać faceta, ale ja muszę naprawdę się zakochać, żeby też było w łóżku fajnie - wyznała Karolina.
Zobacz także: Głębokie rozmowy w "Królowej przetrwania". Jedna z dziewczyn wyznała, że czuje się panseksualna, a inna - SAPIOSEKSUALNA
Ciekawą refleksją podzieliła się też Natalisa, która stwierdziła, że z szybkie numerki to domena facetów, a w przypadku seksu z kobietami ważna jest czułość i odpowiednia atmosfera. Ucieszyła się też, że mogła porozmawiać z koleżankami na te tematy, dodając, że z Iloną Felicjańską nie byłoby to możliwe. Później do głosu wróciła Macudzińska, wyznając, że z mężem kocha się "często, często".
To się nie kończy, naprawdę. Myślimy, że z czasem jest jeszcze lepiej, u nas ogień płonie cały czas. Zresztą ja cały czas mam motyle w brzuchu, jak patrzę na męża. Wiem, że to jest miłość mojego życia - podkreśliła Iza.
"Królowa przetrwania". Karolina Pajączkowska pokazała się od nieznanej strony
Po zmroku przyszedł czas na grę "Nigdy, przenigdy", podczas której Natalisa wyznała, że miała okazję rozdziewiczyć mężczyznę, a Pajączkowska zdradziła, że zaliczyła pocałunek i "macanko" z kobietą. Dziennikarka zaskoczyła również, gdy pozwoliła koleżankom, aby ubrudziły jej twarz bitą śmietaną. Jakby tego było mało, Natalisa postanowiła "umyć" koleżankę (?) przy pomocy języka.
Czym jeszcze zaskoczą nas "królowe przetrwania"?