Partnerka Łukasza Litewki apeluje po śmierci posła: "Nie twórzmy i nie powielajmy teorii spiskowych"
Po kilku dniach ciszy partnerka zmarłego Łukasza Litewki zabrała głos na Instagramie. Natalia opublikowała obszerny wpis, w którym zaapelowała, by nie rozprzestrzeniać teorii spiskowych na temat śmierci posła.
W ubiegłym tygodniu odbył się pogrzeb tragicznie zmarłego Łukasza Litewki. Posła pożegnał tłum żałobników, w tym m.in. Marta i Karol Nawroccy. Z największą żałobą zmagają się bliscy 36-latka. Kilka dni po pogrzebie partnerka Litewki, Natalia, podzieliła się wzruszającą publikacją.
Tak wygląda grób Łukasza Litewki. Masa zniczy i kwiatów
Partnerka Łukasza Litewki opublikowała nowy wpis
We wtorek rano Natalia ponownie zabrała głos. Tym razem zamieściła na InstaStory obszerny wpis. Kobieta na wstępie przekazała, że jest przerażona dezinformacją, jaka zapanowała po śmierci Łukasza.
Włączyłam na chwilę internet, od razu tego pożałowałam. Ilość dezinformacji oraz chaosu jest zatrważająca... ale postarajmy się to uporządkować w miarę możliwości.
Natalia zwróciła uwagę na wysyp zbiórek, do których dołączane są zdjęcia Łukasza Litewki.
Jeżeli chcecie pomóc/wpłacić na zrzutkę - róbcie to tylko i wyłącznie z czystej chęci i intencji. Nie wierzcie w posty tworzone na bazie "Łukasz by tego chciał", "Łukasz miał pomóc w tej zrzutce". Takie informacje posiada tylko i wyłącznie fundacja i mogą takie zrzutki wychodzić tylko z rąk fundacji. Jeżeli dana osoba, tworząc taki post, dodatkowo wrzuca zdjęcie Łukasza, podając się za jego przyjaciela/bliskiego, niestety wprowadza Was w błąd i bazuje na emocjach.
Następnie wprost wypowiedziała się na temat teorii spiskowych, jakie narosły po śmierci posła. Zaapelowała, by skupić się na szukaniu prawdy.
Wszystkie wywiady opierające się na zdjęciach z Al z linkami naładowanymi reklamami są wirusem i kłamstwem. Nie twórzmy i nie powielajmy teorii spiskowych. Jeżeli posiadacie sprawdzone i przydatne informacje - możecie je przekazać. Pamiętajcie, że nie każdy szuka prawdy, a jedynie sensacji. Każda osoba podająca się za samozwańczego "następcę", opisująca wspólne plany, których nie było, tworzy treści dla własnych korzyści, wiedząc, że aktualnie nikt nie ma siły z tym walczyć, a dobre serca wierzą w dobre intencje. Wstawianie prywatnych rozmów, bez zgody rodziny, jest krzywdzące i niezgodne z prawem. Bądźcie czujni i w gotowości, pomoc innym i czynienie dobra to wartości, które łączą. Tak właśnie powstał #teamlitewka, a w chaosie łatwo się zgubić. Głęboko wierzę, że wszyscy patrzymy w jednym kierunku i czekamy.
Łukasz Litewka zmarł w wypadku drogowym, do którego doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Poseł miał 36 lat. Jechał na rowerze, gdy potrącił go samochód marki Mitsubishi prowadzony przez 57-letniego kierowcę. Policja zatrzymała mężczyznę, który po kilku dniach został zwolniony za kaucją. Została mu także przydzielona ochrona z obawy przed linczem. Służby nadal wyjaśniają przebieg i przyczyny zdarzenia.