Britney Spears PRZYZNAŁA SIĘ do prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu! Jaką karę wymierzył jej sąd?
Britney Spears przyznała się przed sądem do prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków. W ramach ugody piosenkarka uniknie kary więzienia - otrzyma 12 miesięcy nadzoru sądowego oraz obowiązek ukończenia programu edukacyjnego.
Życie Britney Spears toczy się wokół afer, kurateli domowych i dramatów. Tym razem zrobiło się gorąco przez jej marcowe zatrzymanie, które odbiło się szerokim echem na całym świecie. Prokuratura w hrabstwie Ventura postawiła gwieździe zarzut wykroczenia polegającego na prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu.
Maffashion wspomina spotkanie z Britney Spears: "Wtedy nikt nie wiedział, w jakim jest stanie"
Do zdarzenia doszło w rejonie Westlake Village, niedaleko domu piosenkarki. Funkcjonariusze zostali zaalarmowani, że jej samochód poruszał się w sposób niebezpieczny, zjeżdżając między pasami ruchu. Pościg miał trwać ponad godzinę, a Britney została poddana testom trzeźwości, po czym trafiła do aresztu. Kilka godzin później odzyskała wolność.
Britney Spears przyznała się do winy
Jak informuje "New York Times", w poniedziałkowy poranek Britney Spears stanęła przed sądem i przyznała się do winy w sprawie o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub substancji odurzających.
Prokuratura zaproponowała jej ugodę w postaci tzw. "wet reckless", czyli złagodzonej formy zarzutu. Taki wariant oznacza znacznie łagodniejsze konsekwencje.
Britney Spears uniknie więzienia
Britney Spears, dzięki przyjęciu ugody, nie trafi do więzienia. Zamiast tego została objęta 12-miesięcznym okresem nadzoru sądowego i będzie musiała ukończyć kurs edukacyjny dla osób skazanych za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Jak podają amerykańskie media, taką ugodę mogła otrzymać, ponieważ nie była wcześniej karana za podobne wykroczenia, nie spowodowała wypadku, a poziom alkoholu w jej krwi był niski.
Miejmy nadzieję, że piosenkarka zastosuje się do nakazów sądowych i weźmie udział w zajęciach edukacyjnych, bo, jak wiadomo, Britney lubi czasem olewać słuszne zalecenia. Po samym jej zatrzymaniu Britney Spears zdecydowała się na pobyt w ośrodku leczenia uzależnień w Kalifornii. Spędziła tam jednak mniej niż miesiąc i - jak donosi "Daily Mail" - opuściła klinikę na krótko przed rozprawą.
Sprawiedliwy wyrok?