53-letnia Cameron Diaz PO RAZ TRZECI została MAMĄ! Zdradziła nietypowe imię syna
Cameron Diaz i Benji Madden znów mają powody do świętowania. Hollywoodzka aktorka i muzyk ogłosili narodziny trzeciego dziecka. Para, która od lat bardzo chroni prywatność swoich pociech, tym razem również nie pokazała twarzy noworodka. Świeżo upieczeni rodzice zdradzili za to jego imię i piękne, symboliczne znaczenie. Słodko?
Radosną nowinę przekazał Benji Madden za pośrednictwem Instagrama. Muzyk poinformował, że on i Cameron Diaz zostali rodzicami chłopca, który otrzymał imię Nautas Madden.
Cameron i ja jesteśmy szczęśliwi, podekscytowani i czujemy się tak błogosławieni, mogąc ogłosić narodziny naszego trzeciego dziecka, Nautasa Maddena. Witaj na świecie, synu!
- napisał rozanielony Madden. Fani natychmiast zasypali parę gratulacjami.
Rozenek o zdjęciu paparazzi. "Założyłam czapkę syna"
Rodzice nie opublikowali zdjęcia noworodka. Zamiast klasycznej fotografii ze szpitala Benji Madden zamieścił grafikę ze statkiem, która nawiązuje do imienia chłopca. Jak wyjaśnił, Nautas ma pochodzić od łacińskiego słowa "nauta", oznaczającego żeglarza, nawigatora i podróżnika. W opisie grafiki pojawiło się też rozwinięcie: "Ten, który wyrusza w podróż i nie boi się nieznanego".
To już trzecie dziecko Diaz i Maddena. Para wychowuje córkę Raddix, która przyszła na świat w 2019 roku dzięki surogatce, oraz syna Cardinala, urodzonego w 2024 roku. Teraz do rodzinnej ekipy dołączył mały Nautas.
Cameron Diaz i Benji Madden chronią prywatność dzieci
Cameron Diaz i Benji Madden pobrali się w styczniu 2015 roku i od początku konsekwentnie chronią życie rodzinne przed blaskiem fleszy Hollywood. Gdy ogłaszali narodziny Cardinala, także zaznaczali, że nie będą publikować zdjęć dziecka ze względu na bezpieczeństwo i prywatność pociech. Przy narodzinach Nautasa zastosowali tę samą zasadę.
Diaz, która przez lata była jedną z największych gwiazd komedii romantycznych i kina rozrywkowego, po założeniu rodziny mocno przewartościowała życie. Po długiej, dziesięcioletniej przerwie wróciła do aktorstwa przy okazji filmu "Back in Action" produkcji Netflixa, ale w wywiadach podkreślała, że po ślubie i narodzinach dzieci inaczej patrzy na pracę. Jak tłumaczyła, po założeniu rodziny zmienia się cała perspektywa i to zawodowe zobowiązania muszą dopasować się do życia rodzinnego, a nie odwrotnie.
Stajesz się inną osobą po tym, jak masz dzieci, po ślubie, po zbudowaniu życia. Wszystko się zmienia: cała twoja perspektywa, cały twój świat, twoje rozumienie go. Dla mnie to był pierwszy film, który nakręciłam, mając rodzinę. Więc zmienia się cała lista rzeczy, które trzeba odhaczyć. To jest najważniejsze, a cała reszta musi się ułożyć tak, żeby to wspierać