Małgorzata Rozenek wspomina narodziny pierwszego syna w szpitalu PUBLICZNYM. "Widać ten ogrom pracy, który stworzył Jurek Owsiak" (WIDEO)
Małgorzata Rozenek wspomniała też o aukcji, którą licytuje. Posłuchajcie.
To już 34. raz jak gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Fundacja Jerzego Owsiaka w tym roku zbiera fundusze na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. W akcję tradycyjnie zaangażowany jest szereg znanych twarzy.
Zobacz: Kinga Rusin wspiera WOŚP z Meksyku: "Za chwilę, jak co roku, zrobimy z Markiem DUŻY PRZELEW"
WOŚP wspiera także Małgorzata Rozenek. Celebrytka pojawiła się na finale przedsięwzięcia, gdzie porozmawiała z reporterką Pudelka. Podczas wywiadu 47-latka m.in. wyznała, że licytuje jedną z aukcji. Nie była jednak zbyt wylewna, ujawniając jedynie, że chodzi o "spotkanie polityczne". Wróciła także wspomnieniami do narodzin swojego pierworodnego - 20-letniego dziś Stanisława. Okazuje się, że syn Gosi korzystał wówczas ze sprzętu kupionego z pieniędzy z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
(...) Mój syn, jak się rodził, został poddany przesiewowemu badaniu słuchu. I to jest coś niesamowitego, że w szpitalach publicznych - bo mój pierwszy syn rodził się w szpitalu publicznym - tak wiele było serduszek. To zresztą, jak się wejdzie na oddziały, widać. Widać ten ogrom pracy, który stworzył Jurek Owsiak i ludzie, którzy razem z nim działają - mówiła pełna wdzięczności i podziwu.
Posłuchajcie.