Żona księcia Lubomirskiego popełniła "straszne FAUX PAS" na przyjęciu u brytyjskiej królowej. "Nie wiedziała, z kim rozmawia" (WIDEO)
W programie "Portret" książę Jan Lubomirski opowiedział o towarzyskich spotkaniach z członkami brytyjskiej rodziny królewskiej. Wyjawił, że podczas jednego z nich wpadkę zaliczyła jego małżonka. "Usilnie chciał ją jakoś naprowadzić."
Jan Lubomirski-Lanckoroński lubi podkreślać to, że obraca się wśród wyższych sfer. Przy okazji wizyty w programie "Portret" Wirtualnej Polski "polski royals" napomknął o jednej z sytuacji, które można śmiało określić jako faux pas. Na pytanie Michała Dziedzica o to, czy często spotyka się z brytyjskimi royalsami, książę Jan wyznał:
Czy często? Nie wiem, może to jest złe słowo, ale myślę, że jak na spotykanie się z królem i królową, to bardzo często. Różnie, czy przy okazji świąt, jakiś czas temu, właśnie w zeszłym roku na przyjęciu świątecznym byliśmy.
I tu Lubomirski-Lanckoroński przeszedł do meritum, czyli wpadki, którą zaliczyła jego małżonka wśród wyższych sfer. Okazuje się, że, jak na elity przystało, prowadziła wyjątkowo interesującą dyskusję z pewnym panem. Problem jednak w tym, że... nie wiedziała, z kim właściwie rozmawia.
Rozmawiała bardzo długo z jakimś panem. No i ten pan tak z nią rozmawia, w takiej ładnej marynarce. On miał taką purpurową marynarkę. Ja tam tak spoglądałem. Akurat klęczałem przy Vanessie Redgrave. Nie wiem, czy kojarzy pan taką aktorkę. Wspaniała aktorka. I tam z nią rozmawiałem. Natomiast spoglądałem, że moja żona rozmawia z jakimś mężczyzną. No więc, jak już... Spojrzałem na niego, oceniłem i wiedziałem, kto to jest, to odpuściłem. Natomiast moja żona nie wiedziała, z kim rozmawia i widać było, że ten pan jest niezadowolony z tego powodu. No i w pewnym momencie, już tak chyba będąc na szczycie tego swojego niezadowolenia, stwierdził do mojej żony, tu akurat podsłuchałem, mówi: no i jak zakładaliśmy królowi tę koronę na głowę... Moja żona konwersowała z arcybiskupem Canterbury, nie wiedząc, kto to jest, a on usilnie chciał ją jakoś na to naprowadzić.
W "Portrecie" Jan Lubomirski-Lanckoroński napomknął też o spotkaniach w gronie royalsów czy wymienianiu listów z królem Anglii. Wyjaśnił, dlaczego nie korespondują mailowo oraz opowiedział nieco o korzeniach jego małżonki. Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo.