Jan Lubomirski-Lanckoroński z żoną Heleną wpadli na otwarcie sezonu wyścigowego na Służewcu. Ładnie się wystroili? (ZDJĘCIA)
Jan Lubomirski-Lanckoroński pojawił się na otwarciu sezonu wyścigowego na warszawskim Służewcu w towarzystwie żony, Heleny Mańkowskiej. Para dumnie pozowała do zdjęć.
Jan Lubomirski-Lanckoroński od najmłodszych lat funkcjonował w świecie, w którym sukces wydawał się naturalnym kierunkiem. Jako potomek jednego z najbardziej rozpoznawalnych rodów magnackich w Polsce z zaangażowaniem podtrzymuje rodzinne tradycje i dba o ich wizerunek. Kierowana przez niego Fundacja Książąt Lubomirskich aktywnie wspiera rozwój nauki, kultury i edukacji. 48-letni przedsiębiorca swoją obecną pozycję zawdzięcza m.in. odzyskaniu rodzinnych majątków utraconych w czasie wojen.
Dominika Kulczyk apeluje: "Czasem hejtujemy samych siebie"
W życiu prywatnym Jan Lubomirski związany jest z Heleną Mańkowską, z którą wiedzie wystawne życie w zamku w Lubniewicach. Co ciekawe, małżonkowie są dalekimi krewnymi - dowiedzieli się o tym dopiero podczas rodzinnego zjazdu. Gdyby nie to spotkanie, ich historia mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej.
Jan Lubomirski z żoną na wyścigach konnych
Jan Lubomirski konsekwentnie buduje swoją markę jako współczesny "arystokrata", regularnie pojawiając się na prestiżowych wydarzeniach. Tym razem nie mogło go zabraknąć na otwarciu sezonu wyścigowego na Służewcu. Jeździectwo uchodzi za jedną z najbardziej eleganckich i elitarnych dyscyplin sportowych, nic więc dziwnego, że przyciąga znane nazwiska. 19 kwietnia warszawski tor ponownie wypełnił się miłośnikami koni, mody i towarzyskich spotkań.
Lubomirski-Lanckoroński pojawił się na wydarzeniu w towarzystwie ukochanej żony - Heleny Mańkowskiej. Para chętnie pozowała razem do zdjęć, dumnie stojąc na ściance.
Jak przystało na miłośnika klasyki i dobrego stylu, "książę" wybrał garnitur w kratę, który zestawił z niebieską koszulą i eleganckim krawatem. Helena Mańkowska postawiła natomiast na białą marynarkę, eleganckie spodnie i obcasy. Całość stylizacji dopełnił czerwony kapelusz, który zdecydowanie wyróżniał ją w tłumie.
Stylowo?