Bedoes WYTATUOWAŁ sobie RÓŻANIEC na głowie (FOTO)
Bedoes 2115 po raz kolejny zrobił coś, co przyciągnęło uwagę fanów i obok czego trudno przejść obojętnie. Raper, który przez wszystkie lata swojej artystycznej działalności mocno eksperymentował z wyglądem, a w ostatnich tygodniach przeszedł wyraźną wizerunkową metamorfozę, pokazał na ogolonej głowie nowy tatuaż. Jest wymowny.
Na najnowszych zdjęciach opublikowanych na Instagramie widać, że Borys Przybylski zdecydował się na tatuaż z motywem różańca. Na skórze głowy pojawiły się paciorki, a tuż nad czołem fragment jednej z najbardziej znanych katolickich modlitw: "Aniele Boży, Stróżu Mój". Nowa "dziara" rapera natychmiast zwróciła uwagę fanów, którzy odczytali ją nie tylko jako kolejny element scenicznego wizerunku, ale też jako bardzo wyraźne świadectwo wiary.
Dziennikarze WP przekazali 50 tysięcy zł na akcję Łatwoganga! Tak wygląda stream od kulis
Bedoes wytatuował na głowie różaniec i słowa modlitwy "Aniele Boży, Stróżu Mój"
Nowy tatuaż zdecydowanie wyróżnia się na tle wcześniejszych projektów Bedoesa. Motyw różańca "oplata" skórę głowy, a napis umieszczony tuż nad czołem sprawia, że trudno mówić tu o subtelnym detalu, który może być w każdej chwili ukryty pod ubraniem. To znak wpisany w samo centrum wizerunku rapera - bardzo widoczny, jednoznaczny i nieprzypadkowy.
Projekt został wykonany przez tatuatora z Los Angeles. W ostatnim czasie Bedoes coraz śmielej pokrywa głowę kolejnymi wzorami, ale to właśnie najnowszy religijny motyw wywołał szczególnie emocjonalne reakcje.
Pod postem szybko pojawiła się lawina komentarzy. "Piękny", "Pasuje na maksa", "Epickie", "Inspiracja" - pisali fani.
"Piękne, niesamowite świadectwo wiary, szczególnie że poparte czynami" - dodał inny użytkownik.
Bedoes wcześniej ogolił głowę i wpłacił milion
Nowa "dziara" pojawiła się niedługo po głośnej akcji charytatywnej Łatwoganga i Bedoesa, która poruszyła internet. Youtuber prowadził wielodniową transmisję na żywo, zbierając środki dla Fundacji Cancer Fighters na leczenie dzieci chorych onkologicznie. Podczas zbiórki udało się zebrać ponad 282 mln zł, a ponad 3,6 mln zł przekazano już 54 podopiecznym.
W tle akcji regularnie wybrzmiewał utwór "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", który Bedoes nagrał z 11-letnią Mają Mecan, zmagającą się z nawrotem choroby nowotworowej. Początkowo celem było zebranie 500 tys. zł. Po osiągnięciu tego progu raper zapowiedział wykonanie tatuażu wybranego przez internautów. Gdy liczba wspierających przekroczyła pół miliona, ogolił głowę, wąsy i brodę w geście solidarności z chorymi. Sam również wpłacił na zbiórkę milion złotych.
Zobacz również: Influencerzy spełnili marzenie 11-letniej Mai z "dissu na raka". Dziewczynka ZAŚPIEWAŁA z nimi na scenie! "Największa DIVA" (WIDEO)
Tatuaż to świadectwo wiary Bedoesa
Bedoes nie ukrywa swojej wiary. W czasie wielkiej zbiórki na Cancer Fighters 28-letni raper z Bydgoszczy zaproponował, by zakończyć ją o godz. 21:37, czyli w godzinie śmierci Jana Pawła II.
Jedną rzeczą, jaka łączy nasz kraj, jest godzina 21:37. Niektórzy z niej żartują, a dla mnie to jest bardzo ważna godzina
W każdym razie dla mnie to jest bardzo ważna godzina, bo ja jestem wierzący na przykład, i to jest godzina, o której umarł papież. Pamiętam, jak jechałem z mamą zapalić znicz na ulicę Jana Pawła II w Bydgoszczy - wspominał Borys Przybylski.
O 21:37 kończymy stream. Jeśli dla kogoś to jest powód do żartów, żartujcie. Jeśli dla kogoś to jest powód do dumy, bądźcie dumni
Jak podoba się wam najnowszy tatuaż artysty? Zobaczcie i oceńcie sami!