Martyna Wojciechowska wspomina maturę i pokazuje, jak wyglądała w LICEUM. "Nie dostałam się na studia, na które planowałam" (FOTO)
Martyna Wojciechowska wróciła wspomnieniami do licealnych lat. Z okazji rozpoczęcia egzaminów maturalnych dziennikarka opublikowała archiwalne zdjęcie z czasów młodości i zwróciła się nie tylko do tegorocznych maturzystów, ale też do ich rodziców. Jej słowa mogą dać wielu młodym osobom sporo otuchy.
Martyna Wojciechowska od blisko dwóch dekad pokazuje historie ludzi z najdalszych zakątków globu. Przez lata stała się symbolem odwagi, niezależności i kobiecej siły, inspirując tysiące Polek. Prywatnie Martyna spełnia się także jako mama. Jej córka Marysia właśnie mierzy się z jednym z ważniejszych egzaminów w życiu - tegoroczną maturą. Nic więc dziwnego, że temat egzaminu dojrzałości stał się dla Wojciechowskiej szczególnie bliski.
Martyna Wojciechowska o Kabuli: "Dzwoni i wysyła swoje nowe fryzury"
Martyna Wojciechowska pokazała zdjęcie z czasów liceum
W poniedziałek, gdy maturzyści zasiedli do pierwszych egzaminów, Wojciechowska opublikowała w mediach społecznościowych archiwalne zdjęcie z licealnych czasów. Na fotografii pokazała siebie w młodzieńczej, nieco buntowniczej odsłonie. Nie była to jednak zwykła sentymentalna publikacja. Dziennikarka wykorzystała okazję, by skierować kilka ważnych słów do młodych ludzi oraz ich rodziców, którzy również przeżywają ten stresujący czas.
We wpisie Martyna przyznała, że jako mama tegorocznej maturzystki doskonale rozumie emocje, które dziś towarzyszą nie tylko uczniom, ale też ich bliskim. Podkreśliła przy tym, że matura to ważny moment, ale nie powinna być traktowana jak wyznacznik wartości człowieka ani jako coś, co definiuje całe przyszłe życie. Przyznała, że sama nie dostała się na studia, o których marzyła, a dziś wykonuje zawód zupełnie inny niż ten, do którego pierwotnie się przygotowywała.
Nie dostałam się na studia, na które planowałam się dostać. Robię coś zupełnie innego niż mój zawód wyuczony. Nikt mnie nigdy nie zapytał, jaki miałam wynik z matury
Na koniec dodała, co jej zdaniem naprawdę ma znaczenie w życiu - wsparcie, wiara w siebie i odwaga, by iść własną drogą.
Ważniejsze okazało się to, że ktoś mi pomagał rozwijać skrzydła. I przekonał, że niemożliwe nie istnieje. To dzięki temu daję sobie radę w życiu. Kibicuję Wam z całego serca! P.S. A na zdjęciu ja, w mojej buntowniczej wersji w czasach liceum
Zobaczcie, jak wyglądała. Poznalibyście ją?