Madonna i jej 7-osobowa żeńska "służba" wkroczyły na Met Galę. Prawdziwa królowa mroku? (ZDJĘCIA)
Madonna również znalazła się na liście gości tegorocznej Met Gali. Artystka zapewniła niesamowite doznania estetyczne. Tego wieczoru wszyscy mówili o jej "upiornej" stylizacji.
Madonna i jej 7-osobowa żeńska "służba" wkroczyły na Met Galę. Prawdziwa królowa mroku? (ZDJĘCIA)
Met Gala wyróżnia się na tle innych modowych eventów nieszablonowym podejściem do wyborów stylizacyjnych. Nie chodzi w niej o oczarowanie idealnie skrojonymi, podkreślającymi wszystkie atuty urodowe kreacjami. Gwiazdy robią co w ich mocy, by oddać ducha wydarzenia i możliwie najlepiej dopasować się do jego tematyki. W tym roku wszystkim gościom przyświecała idea oddania hołdu sztuce. Z tego zadania doskonale wywiązała się m.in. Heidi Klum.
Niektóre sławy są skłonne nawet do celowego oszpecenia się. Dokładnie taką strategię obrała Madonna. Oglądając zdjęcia z wydarzenia, trudno nie odnieść wrażenia, że królowa popu zanurzyła się w świat baśni o czarownicach. W rzeczywistości wokalistka nawiązała do twórczości surrealistycznej malarki Leonory Carrington, którą inspirowała się już podczas nagrywania teledysku do utworu "Bedtime Story".
Gwiazda estrady miała na sobie sięgającą ziemi czarną sukienkę Saint Laurent uszytą z satyny i koronki. Została ona zwieńczona spektakularną peleryną unoszoną przez jej 7-osobową świtę. Stylizację dopełniły skórzane buty na platformie oraz zawadiacki kapelusz z przypiętym do niego modelem statku.
Prawdziwe dzieło sztuki?
Madonna
Jak na artystkę wielkiej klasy przystało, Madonna stworzyła prawdziwy modowy performance.