Karolina Gilon po porodzie musiała oddać swoje agresywne koty. "Zaczęłam krzyczeć, żeby Franek WRÓCIŁ DO BRZUCHA"
Kiedy Karolina Gilon urodziła synka, musiała zmierzyć się z trudną sytuacją - okazało się, że jej dwa koty zachowują się ofensywnie wobec malucha. Celebrytka zdecydowała, że nie ma innego wyjścia i oddała zwierzęta, po czym spotkała się z ogromnym hejtem internautów. W wywiadzie z Żurnalistą ze łzami w oczach opowiedziała o całej sytuacji.